Weto Andrzeja Dudy ws. pigułki "dzień po". "Prezydent uważa kobiety za głupie"

- Wybory prezydenckie będą niedługo i jestem przekonana, że całą opcją demokratycznej strony będziemy walczyli by zmienić prezydenta, na takiego, który będzie wsłuchiwał się w głos Polek - mówiła w rozmowie z TVN24 posłanka KO Kinga Gajewska komentując weto prezydenta Andrzeja Dudy ws. zmian w prawie dotyczących tzw. pigułki "dzień po"

Aktualizacja: 29.03.2024 14:03 Publikacja: 29.03.2024 13:57

Joanna Scheuring-Wielgus, Magdalena Biejat, Anna Górska, Kinga Gajewska

Joanna Scheuring-Wielgus, Magdalena Biejat, Anna Górska, Kinga Gajewska

Foto: PAP

Prezydent Duda zawetował w piątek zmiany w prawie farmaceutycznym, które umożliwiałyby zakup tzw. pigułki „dzień po”, środka antykoncepcji awaryjnej, bez recepty. Pigułki takie, bez recepty, mogłyby kupować już 15-latki, co wywołało sprzeciw prezydenta.

Kinga Gajewska o pigułce „dzień po”: Są inne możliwości, dopniemy swego

- Zobowiązaliśmy się do tego, że kobiety będą czuły się bezpieczne. Jednym z elementów jest dostęp do pigułki „dzień po” bez recepty. Dopniemy swego. Mamy zawetowaną ustawę przez prezydenta Dudę, ale istnieją różne inne możliwości, by polepszyć bezpieczeństwo dla kobiet. Wybory prezydenckie będą niedługo i jestem przekonana, że całą opcją demokratycznej strony będziemy walczyli by zmienić prezydenta, na takiego, który będzie wsłuchiwał się w głos Polek — skomentowała decyzję prezydenta Kinga Gajewska z KO. 

Z kolei Joanna Scheuring-Wielgus, wiceminister kultury i posłanka Nowej Lewicy napisała w serwisie X, że „zabobon i konserwatywna ideologia wygrały z nauką i prawami kobiet".

- Tabletka chroni przed niechcianą ciążą. Młode dziewczyny powinny mieć do niej dostęp tak jak kobiety dorosłe, młode kobiety mogą zajść w ciąże. Od 15. roku życia można w Polsce współżyć - podkreślała z kolei wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat.

Weto Andrzeja Dudy ws. pigułki „dzień po”. „Prezydent nie rozumie potrzeb kobiet”

„Czyli prezydent uważa kobiety za głupie, nieumiejące podejmować decyzji, a młode kobiety, to — jego zdaniem — trzeba chronić przed nimi samymi. Tak nas traktuje cały obóz o tym fundamentalistycznym mentalu, niezależnie, w jakiej większości są akurat jego przedstawiciele” - napisała z kolei senator Lewicy Anna Górska.

- Ja myślę, że kobiety mogą mieć pretensje do pana prezydenta przede wszystkim o to że nie słucha ich głosu i nie rozumie ich potrzeb. Ta ustawa włączyłaby nas do grupy krajów cywilizowanych, gdzie takie prawo już obowiązuje od dawna. A przede wszystkim to zabezpieczenie przede wszystkim młodych kobiet, które dopiero zaczynają życie seksualne i może jeszcze nie mają świadomości ryzyka. I to rzeczywiście pozwalałoby im to w miarę bezpiecznie przechodzić przez takie awaryjne sytuacje — przekonywała w rozmowie z TVN24 Żaneta Cwalina-Śliwowska z Polski 2050.

- Myślę że kobiety będą się czuły zawiedzione taką decyzją. Teraz rola po stronie ministerstwa, które powinno rozważyć różne inne decyzje, które pozwoliłyby kobietom na dostęp do takich środków - dodała.

Paulina Matysiak z Lewicy Razem zwróciła natomiast uwagę, że „decyzja prezydenta o wecie do nowelizacji prawa farmaceutycznego uderza przede wszystkim w kobiety, które mieszkają w małych i średnich miejscowościach, gdzie dostęp do lekarza, zwłaszcza w weekendy, jest mocno utrudniony”.

Minister zdrowia, Izabela Leszczyna, zapowiedziała wcześniej, że w przypadku weta rząd w drodze rozporządzenia umożliwi wypisywanie tabletki „dzień po” na podstawie tzw. recepty farmaceutycznej.

Polityka
Afera Pegasusa. Co ujawni w Sejmie minister Adam Bodnar?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Skandal wokół imprezy z Mateuszem Morawieckim
Polityka
Sondaż: Jak zmieniła się sytuacja w Polsce pod rządami Tuska? Zadowolonych więcej
Polityka
Polscy europosłowie podzieleni ws. paktu migracyjnego. Media: Macron przed głosowaniem dzwonił do Tuska
Polityka
Donald Tusk odwołał Jacka Protasiewicza ze stanowiska