Od zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska 13 grudnia 2023 minęło ponad 100 dni. Podczas kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami koalicja rządząca obiecywała realizację w tym czasie 100 konkretów.
We wtorek na konferencji prasowej przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zarzucili Tuskowi, że „oszukał Polaków”, nie spełniając swoich przedwyborczych obietnic.
Premier odpierał ataki, argumentując, że ci, którzy zarzucają rządowi niewypełnienie
wszystkich zobowiązań w ciągu tych 100 dni, to są dokładnie ci, którzy
przez te trzy miesiące robili wszystko, by blokować dobre zmiany.
- Kiedy słyszę takie słowa „królowie kłamstwa” w ustach panów Kaczyńskiego i Błaszczaka, kiedy widzę pana Morawieckiego, który komuś zarzuca kłamstwa, przychodzi mi do głowy, że mieliśmy do czynienia przez osiem lat do czynienia ze sługami kłamstwa oraz korupcji. Jednym z zadań na 100 dni było dla nas rozliczenie tego bezwstydnego złodziejstwa - mówił Tusk.
Premier podkreślił, że jego rząd przez 3 miesiące zrobił więcej, niż jakikolwiek rząd w historii.
Sondaż na 100 dni rządu. Czas na rekonstrukcję? Jedna trzecia jeszcze nie wie
Po 100 dniach od zaprzysiężenia gabinetu Tuska rekonstrukcji rządu chce 44 proc. Polaków, ankietowanych przez UCE Research na zlecenie Onetu.
Czytaj więcej
"Kończymy porządki i przyspieszamy" - pisze w serwisie X premier Donald Tusk. Wpis doczekał się komentarzy polityków PiS i Suwerennej Polski.
„Zdecydowanie” za zmianą składu gabinetu opowiada się co piąty ankietowany — 20,5 proc. Nieco więcej, 23,6 proc., uważa, że „raczej” powinno dojść do rekonstrukcji.
Zdecydowanych przeciwników zmian jest niewielu — zaledwie 4,8 proc. „Raczej” nie widzi potrzeby rekonstrukcji 21,2 proc. ankietowanych.
Prawie jedna trzecia pytanych, 29,9 proc., wybrała odpowiedź „trudno powiedzieć”.
Sondaż: Czy rekonstrukcja rządu jest potrzebna? Jeden z koalicjantów skłania się bardziej
Najbardziej zdecydowanie za zmianami w rządzie opowiadają się sympatycy obecnej opozycji — 67,6 proc. wyborców Konfederacji i 67,2 zwolenników Prawa i Sprawiedliwości.
Jednak potrzebę rekonstrukcji rządu widzą także tworzące go ugrupowania, a szczególnie jedno. Wśród sympatyków Trzeciej Drogi aż 39,4 proc. uważa, że zmiana jest potrzebna. Nieco mniej zwolenników ta opcja ma wśród wyborców Koalicji Obywatelskiej — 30,7 proc., jeszcze mniej wśród zwolenników Lewicy — 25,2 proc.