Reklama

Spotkanie liderów koalicji nie przyniosło decyzji. W poniedziałek powrót do tematu aborcji

Piątkowe spotkanie liderów koalicji rządzącej nie przyniosło decyzji, jeśli chodzi o harmonogram prac nad ustawami dotyczącymi aborcji. Ta ma – zgodnie z nieoficjalnymi informacjami – nastąpić w poniedziałek, na kolejnym spotkaniu liderów.
Premier Donald Tusk po zakończeniu rozmów z liderami rządzącej koalicji

Premier Donald Tusk po zakończeniu rozmów z liderami rządzącej koalicji

Foto: PAP/Mateusz Marek

Sporo emocji pojawiło się wokół piątkowego spotkania liderów koalicji rządzącej w Sejmie. Rozmowa miała mieć na celu  jak słyszeliśmy od ważnych polityków koalicji  między innymi ustalenie harmonogramu prac nad projektami dotyczącymi aborcji. Zgodnie z wcześniejszymi informacjami, a także oficjalnymi deklaracjami, prace nad nimi dwa są Lewicy, jeden Koalicji Obywatelskiej i jeden Trzeciej Drogi  miały rozpocząć się na najbliższym posiedzeniu Sejmu, czyli 6 marca. Czy tak się stanie?

Jak wynika z nieoficjalnych ustaleń, decyzje mają zapaść na początku przyszłego tygodnia, najpewniej w poniedziałek. Politycy koalicji po spotkaniu podkreślali, że miało ono charakter przede wszystkim „informacyjny” (tak mówił w Sejmie m.in. Włodzimierz Czarzasty) jeśli chodzi o sytuację rolników i sprawy międzynarodowe. 

Czytaj więcej

Biejat "głęboko rozczarowana Hołownią". Współprzewodnicząca partii Razem wskazała powód

Napięta atmosfera wokół aborcji 

Od wielu tygodni wokół aborcji panuje w koalicji rządzącej bardzo napięta atmosfera. W drugiej połowie lutego doszło wręcz do bezpośredniej wymiany ciosów na linii Włodzimierz Czarzasty  Trzecia Droga. Lider Nowej Lewicy oskarżył Szymona Hołownię i Władysława Kosiniaka-Kamysza o blokowanie prac nad projektami. Atmosferę podgrzały w piątek nieoficjalne informacje m.in. Radia ZET o tym, że Donald Tusk jest niezadowolony z prac niektórych ministrów m.in. Bartłomieja Sienkiewicza i Pauliny Hennig-Kloski z Polski 2050. Politycy koalicji dementowali w piątek informacje o rekonstrukcji rządu, ale nie ma wątpliwości, że ona i tak nastąpi  tyle, że po wyborach do Parlamentu Europejskiego. 

A Lewica podnosi sprawę aborcji również w kontekście kampanii samorządowej.  Kobiety powinny w tych wyborach dać żółtą, jeśli nie czerwoną kartkę tym ugrupowaniom, które przed wyborami 15 października miały usta pełne wolności i praw kobiet, a później chowają głowę w piasek  powiedziała w piątek na antenie Polsat News Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, szefowa resortu pracy, rodziny i polityki społecznej. Polityczka Lewicy podkreśliła też, że nastroje społeczne się zmieniły, a Polki i Polacy oczekują liberalizacji i legalnej, bezpiecznej aborcji do 12. tygodnia ciąży. 

Reklama
Reklama

Po spotkaniu w piątek Włodzimierz Czarzasty zapewniał, że sprawa aborcji nie zagraża istnieniu koalicji, a różnice w tej spawie są oczywiste. 

Czytaj więcej

Jacek Nizinkiewicz: Czy usłyszymy „Donald, niestety, Twój rząd obalą kobiety”?

Sprawy Trybunału Konstytucyjnego na posiedzeniu Sejmu 

Drugi ważny temat, którym miał zgodnie z kuluarowymi informacjami zająć się Sejm na najbliższym posiedzeniu, to kwestie dotyczące Trybunału Konstytucyjnego i długo zapowiadanej uchwale w tej sprawie. Tak jak pisała wcześniej „Rzeczpospolita” koalicja ma też przedstawić tzw. ustawę horyzontalną dotyczącą Trybunału, w Senacie ma za to powstać projekt zmian w Konstytucji dotyczący TK i wyboru jego członków.  

Nie tylko te sprawy powodują napięcia wewnątrz koalicji.  Kwestia składki zdrowotnej jest naszym być albo nie być w koalicji. My stawiamy tę sprawę bardzo twardo i bardzo jasno  powiedział w sobotę lider Polski 2050, Szymon Hołownia w trakcie konwencji samorządowej Trzeciej Drogi w Otrębusach.  

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Polityka
Tusk: Nawrocki powiedział, że ma jeszcze dużo czasu na decyzję ws. unijnego SAFE
Polityka
Prezydent Karol Nawrocki podjął decyzję ws. SAFE? Złożył projekt ustawy
Polityka
Władysław Bartoszewski twierdzi, że to Iran zbombardował szkołę w Iranie. „Takie mamy informacje”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama