Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku Rosja rozpoczęła pełnowymiarową inwazję na Ukrainę. Gen. Ołeksandr Tarnawski pisze, że sytuacja w Awdijiwce jest "trudna, ale p...
Biden stwierdził, że nie jest zaskoczony, ale „wściekły” po doniesieniach o śmierci przywódcy rosyjskiej opozycji. Aleksiej Nawalny zmarł w piątek w kolonii karnej, w której odsiadywał wieloletni wyrok. Kierownictwo więzienia poinformowało w piątek, że Nawalny „poczuł się źle” po piątkowym spacerze i „niemal natychmiast” stracił przytomność. Podjęto próbę reanimacji, ale lekarze pogotowia ratunkowego potwierdzili jego śmierć. Wcześniej opozycjonista przeżył co najmniej dwie próby otrucia. W 2019 roku alarmowała o tym lekarka Nawalnego, przebywającego wówczas w areszcie za „naruszenie porządku przeprowadzenia manifestacji".
Biden zauważył, że Nawalny mógł przeżyć swoje życie „bezpiecznie na wygnaniu”, zamiast tego wrócił do Rosji ze względu na wiarę w swój kraj i swój naród, choć wiedział, że może zostać uwięziony lub zabity.
Czytaj więcej
W kolonii karnej zmarł Aleksiej Nawalny. Jego śmierć będzie wielkim testem dla rosyjskiego społeczeństwa. Nadciąga reżim na wzór stalinowski.
Prezydent Stanów Zjednoczonych podkreślił, że Aleksiej Nawalny był wszystkim tym, czym nie jest Putin: był odważny i oddany praworządności. - Był potężnym głosem prawdy, odważnie przeciwstawił się korupcji, przemocy i całemu złu, które wyrządza rząd Putina – powiedział Biden i podkreślił, że to Putin jest odpowiedzialny za śmierć Nawalnego i jest to kolejny dowód jego brutalności.
Biden przypomniał, że po spotkaniu z Władimirem Putinem w czerwcu 2021 r. prezydent powiedział, że śmierć Nawalnego może mieć druzgocące konsekwencje dla Rosji. Zapytany, jakie konsekwencje teraz poniesie Putin, Biden odpowiedział: - To było trzy lata temu, w międzyczasie ponieśli piekielnie wiele konsekwencji — powiedział prezydent, wskazując na sankcje podjęte wobec Rosji oraz liczbę rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli na Ukrainie.
Czytaj więcej
Anna Politkowska, Borys Niemcow, Jurij Szczekoczichin – to jedynie kilka z wielu osób, które otwarcie krytykowały prezydenta Rosji Władimira Putina...
Śmierć Aleksieja Nawalnego. Biden nawiązuje do pomocy dla Ukrainy
Biden powiedział, że tragedia, jaką jest śmierć Nawalnego, jaskrawo przypomina o najwyższej w tej chwili stawce: zapewnieniu pomocy dla Ukrainy. Prezydent stwierdził, że „twardogłowi republikanie” w Izbie Reprezentantów wstrzymują tę pomoc, którą przyjął już Senat, przy dwupartyjnym poparciu. - Historia patrzy na Izbę Reprezentantów — oświadczył.
Biden nawiązał też do słów swojego potencjalnego rywala w wyborach prezydenckich, Donalda Trumpa, który zapowiedział, że w przypadku ataku Rosji NATO może nie udzielić wsparcia napadniętemu państwu członkowskiemu, które nie inwestuje odpowiednio wysokich funduszy w swoją obronność.
- Putin i cały świat powinni wiedzieć. Gdyby jakikolwiek przeciwnik nas zaatakował, nasi sojusznicy z NATO poparliby nas, a gdyby Putin zaatakował sojusznika z NATO, Stany Zjednoczone będą bronić każdego centymetra terytorium NATO -podkreślił prezydent USA.