Podczas wywiadu wyemitowanego w niedzielę w programie NBC „Meet the Press” Donald Trump zakwestionował twierdzenia, że w czasie kampanii wyborczej zobowiązał się, iż sprawi, że Stany Zjednoczone nie zaangażują się w nowe konflikty.
Donald Trump: Nie obiecywałem, że nie będzie nowych wojen
– Nie gwarantowałem, że nie będzie wojny. Dlaczego miałbym budować najsilniejszą armię na świecie? – powiedział. – To ja odbudowałem nasze wojsko. Odziedziczyłem fatalną armię. Nie mieliśmy sprzętu, nie mieliśmy niczego. Stworzyłem potężną armię. Kiedy ktoś mówi, że coś obiecałem, to nie obiecałem niczego – dodał.
Odnosząc się do trwającej wojny amerykańsko-izraelskiej przeciwko Iranowi, Trump podkreślił, że nie uważa jej za konflikt długotrwały. – Nie lubię niekończących się wojen. To nie jest niekończąca się wojna – stwierdził.
Od rozpoczęcia wojny z Iranem – którą Trump rozpoczął bez zgody Kongresu – minęły już ponad trzy miesiące. Administracja mierzy się obecnie z narastającą presją, by zakończyć kosztowny konflikt. W ostatnich tygodniach wyborcy coraz częściej wyrażali niezadowolenie z powodu wzrostu cen paliw oraz rosnących wydatków związanych z działaniami wojennymi. Według danych koszt konfliktu osiągnął w maju około 29 miliardów dol..
Prezydent przekonywał, że sytuacja wkrótce się ustabilizuje. – Wszystko wróci do normy, gdy tylko wojna się skończy – powiedział w NBC. – Jesteśmy tam od kilku miesięcy, a zagrożenie zostało w dużej mierze wyeliminowane – dodał. – Wkrótce to się skończy. Nie można jednak pozwolić Iranowi na posiadanie broni jądrowej, bo wtedy was wysadzą – podkreślił.
Czytaj więcej
Najwięksi właściciele tankowców na świecie ostrzegają przed możliwym załamaniem rynku zaledwie kilka tygodni po tym, jak zamknięcie Cieśniny Ormuz...
Niejasne odpowiedzi w sprawie zakończenia konfliktu USA–Iran
Mimo zapewnień o zbliżającym się końcu wojny Trump nie przedstawił szczegółów dotyczących prowadzonych negocjacji z Iranem. Pytany o postęp rozmów, udzielał bardzo ogólnych odpowiedzi. Jednocześnie pozytywnie ocenił irańskich negocjatorów, określając ich jako „bardziej racjonalnych” oraz „bardzo inteligentnych”.
Choć Trump wielokrotnie sugerował wcześniej, że konflikt jest bliski zakończenia, nie zadeklarował ograniczenia amerykańskiej obecności wojskowej w regionie. Obecnie na Bliskim Wschodzie stacjonuje około 50 tysięcy amerykańskich żołnierzy. – Kosztuje nas bardzo niewiele, by ich tam utrzymywać – zapewnił Trump. – Byłoby nierozsądne ich wycofywać, ponieważ być może jeszcze ich wykorzystamy. To mało prawdopodobne, ale sądzę, że pozostaną tam do czasu zakończenia działań – stwierdził.
Podczas rozmowy prezydent USA nie wyjaśnił również, w jaki sposób Stany Zjednoczone zamierzają przejąć wysoko wzbogacony uran przechowywany w zabezpieczonych podziemnych obiektach w Iranie. Trump wielokrotnie deklarował wcześniej, że materiał ten powinien zostać usunięty, by uniemożliwić Teheranowi budowę broni jądrowej. W wywiadzie zasugerował, że jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia kończącego konflikt, amerykańskie wojsko będzie kontynuować działania zbrojne, a następnie zajmie się przejęciem uranu.
Czytaj więcej
Przedstawiamy przegląd najważniejszych wydarzeń mijającej nocy: USA informują o odparciu irańskich ataków wymierzonych w bliskowschodnie państwa; D...
Co Trump mówił podczas kampanii wyborczych?
Podczas kampanii wyborczych Donald Trump wielokrotnie krytykował zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w długotrwałe działania militarne na Bliskim Wschodzie. W trakcie republikańskiej debaty w 2016 r. ostro krytykował byłego prezydenta George’a W. Busha za wojnę w Iraku.
„Nie wyślę was walczyć i ginąć w głupich zagranicznych wojnach, które nigdy się nie kończą” – mówił z kolei do swoich zwolenników podczas wiecu wyborczego w Pensylwanii w 2024 r.
Podobną deklarację powtórzył także w swoim przemówieniu po zwycięstwie w wyborach w 2024 r.. „Nie zamierzam rozpoczynać wojny. Zamierzam kończyć wojny” – zaznaczał.
Również w oficjalnej biografii Trumpa – opublikowanej przez Biały Dom – wskazano, że jednym z głównych priorytetów Trumpa jest „położenie kresu niekończącym się wojnom”.
W niedzielnym wywiadzie prezydent USA zaprzeczył, jakoby Stany Zjednoczone były obecnie w stanie wojny z Iranem. Polityk powiedział, że nie „uważa” obecnej sytuacji za wojnę. – W ogóle tego nie definiuję. Nie myślę o tym w ten sposób. Po prostu robię to, co muszę zrobić – stwierdził.