Prasa we Francji komentuje nominację Mychajła Drapatego na naczelnego dowódcę sił zbrojnych Ukrainy, podkreślając jego zasługi i przebieg kariery w armii, ale ocenia, że może mu zabraknąć doświadczenia. Ostrzega też przed kryzysem politycznym w Ukrainie, gdzie „nominacja nie uspokoiła nastrojów”.
Francuska prasa o nominacji Mychajła Drapatego
„Wybór tego popularnego 43-letniego oficera wygląda jak ustępstwo wobec demonstrantów, którzy żądali odejścia (dotychczasowego naczelnego dowódcy) gen. (Ołeksandra) Syrskiego. Jednak ta nominacja nie budzi jednomyślności w armii” – podkreśla w czwartkowym wydaniu prawicowy dziennik „Le Figaro”.
Ocenia, opisując drogę Drapatego w siłach zbrojnych, że należy on do tego pokolenia młodych oficerów, którzy od 2014 r. (kryzysu w Donbasie – PAP) „nabrali doświadczenia operacyjnego połączonego z kulturą dowodzenia bardziej elastyczną i horyzontalną (bardziej równorzędną, jeśli chodzi o hierarchię – PAP) niż u poprzedniego pokolenia”. Dziennik relacjonuje, że „dla wielu ukraińskich wojskowych nowy dowódca pozostaje jednym z bohaterów wojny w Donbasie”. Cytuje też opinię analityka Ołeksandra Kowałenki, który mówi, że Drapaty nazywany jest „generałem-strażakiem”, ponieważ „jest wysyłany na najbardziej wrażliwe odcinki frontu”. Następnie – jak relacjonuje dziennik – „jego reputacja reformatora ukształtowała się, gdy był mianowany dowódcą ukraińskich sił lądowych”.
Czytaj więcej
Ma 43 lata, doświadczenie z najcięższych bitew wojny i poparcie tysięcy protestujących. Wołodymyr Zełenski powierzył dowództwo ukraińskiej armii ge...
Eksperci mówią o braku doświadczenia
Jednak „niektórzy obserwatorzy studzą zbyt pospieszny entuzjazm” z powodu nominacji Drapatego – podkreśla „Le Figaro”. Wiktor Kewljuk z ukraińskiego think tanku Ośrodek Strategii Obronnych podkreśla, że „przy zajmowaniu stanowisk o odpowiedzialności strategicznej decydującą rolę odgrywa doświadczenie”. W jego ocenie „poważnym minusem” nowego dowódcy jest właśnie „brak doświadczenia w sztabach operacyjnych i strategicznych”. – Kariera, która prowadzi od dowódcy batalionu w 2014 r. do naczelnego dowódcy w 2026 r., jest zbyt szybka. Generał będzie odpowiedzialny nie tylko za wojnę, ale także za rozwój sił zbrojnych i tutaj brakuje mu wiedzy – ocenił ekspert.
Kryzys polityczny w Kijowie po dymisji ministra obrony
Lewicowy dziennik „Liberation” przedstawia sylwetkę Drapatego, a w odrębnym artykule w środę ostrzega, że Ukraina pogrąża się w kryzysie z powodu decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, by odwołać ministra obrony Mychajło Fedorowa. „To, co miało być tylko zmianą stanowisk w rządzie, przekształciło się w kryzys polityczny, który obecnie przypomina impas” – ocenia. Podkreśla, że nominacja Drapatego na miejsce Syrskiego „nie uspokoiła nastrojów”.
„Na portalach społecznościowych opinie są podzielone. Dla jednych mianowanie Drapatego już jest zwycięstwem i końcem kryzysu. Dla innych walka nie jest skończona” – relacjonuje „Liberation”. Ocenia, że Zełenski nie ulegnie presji ulicy i nie przywróci Fedorowa na stanowisko.
„Liberation” zaznacza też, że wiadomość o nominacji Drapatego „wywołała żywe zaniepokojenie” wśród rosyjskich blogerów wojennych (popierających wojnę z Ukrainą – PAP).
Czytaj więcej
Prezydent Ukrainy mianował gen. Mychajła Drapatego naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych. Zmianę pozytywnie ocenia gen. Roman Polko, który wskazuje na do...
Brytyjski „Times”: Zamieszanie w ukraińskiej armii w złym momencie
Spory wokół zmian w ukraińskiej armii pojawiają się w niekorzystnym czasie – ostrzegł w czwartek brytyjski dziennik „Times”. Zdymisjonowanie dotychczasowego ministra obrony Mychajła Fedorowa nazwał błędem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, a pozbawienie stanowiska naczelnego dowódcy sił zbrojnych Ołeksandra Syrskiego – ryzykiem.
„Protesty, polityczne rozgrywki i zamieszanie w kierownictwie państwa przychodzą w złym momencie dla Kijowa” – ocenił dziennik, dodając, że od pół roku „Ukraina zaczęła być postrzegana jako strona, która odwraca losy wojny” z Rosją.
Dymisja architekta ukraińskiego programu dronowego
„Times” przyznał, że nadal nie jest jasne, dlaczego prezydent Ukrainy odwołał Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Gazeta opisała go jako „architekta ukraińskiej produkcji dronów”, które uratowały życie wielu żołnierzy i pozwoliły na ataki na cele w głębi Rosji.
Dziennik podkreślił, że rządem Zełenskiego wstrząsnęło kilka poważnych skandali korupcyjnych, a przeciwnicy zarzucają mu błędy i tendencje autorytarne. Przypomniał, że choć wybory prezydenckie zostały odłożone na czas wojny, to „popularność Fedorowa mogła być jednym z powodów, dla których prezydent zdecydował się usunąć potencjalnie silnego rywala”.
Czytaj więcej
Wołodymyr Zełenski próbował zatrzymać Mychajła Fedorowa w administracji państwowej, proponując mu nowe stanowisko. Według ukraińskich mediów były m...
Wyzwania przed nowym dowódcą
Odwołanie Syrskiego ze stanowiska naczelnego dowódcy sił zbrojnych to – według „Timesa” – ryzyko. Dziennik przypomniał, że z jednej strony zarzucano mu niepotrzebne narażanie życia ukraińskich żołnierzy i staromodne podejście do zagadnień wojskowych, ale z drugiej – doświadczony generał ma na koncie kierowanie obroną Kijowa i przygotowanie przed dwoma laty ofensywy w obwodzie kurskim w Rosji. Gazeta podkreśliła, że Mychajło Drapaty, następca Syrskiego, reprezentuje „bardziej elastyczne i mniej sowieckie” podejście do prowadzenia wojny. Gazeta ostrzegła jednak, że najpierw Drapaty stanie przed zadaniem zdobycia zaufania innych dowódców, z których wielu jest powiązanych ze zdymisjonowanym Syrskim.
„Postawienie przez Ukrainę na nowe technologie wojskowe i innowacyjne metody walki zrobiło wrażenie na Europejczykach, których wsparcie ma zasadnicze znaczenie dla przetrwania kraju. Zełenski pozostaje za granicą inspirującym symbolem Ukrainy. Nie jest jednak wolny od wad. Musi teraz skonsolidować swoją pozycję w kraju, uznając nowe realia” – ocenił „Times”.