Robert Biedroń był pytany czy Polsce potrzebny jest Centralny Port Komunikacyjny.
Robert Biedroń o CPK: Wierzymy, że takie projekty walczą z wykluczeniem komunikacyjnym
- To jest ważny projekt, który Lewica zawsze popierała, uważaliśmy, że tego typu inwestycje są Polsce potrzebne. Będziemy wspierać ten projekt jednocześnie rozliczając rządy poprzedników, którzy prowadzili bardzo złą politykę - odparł współprzewodniczący Nowej Lewicy.
- Jest potrzebne CPK na pewno — dodał.
Czytaj więcej
Niemal 60 proc. ankietowanych chce, by rząd Donalda Tuska nadal budował CPK. Wokół nowego lotniska i jego infrastruktury toczy się polityczna i spo...
Biedroń był też pytany czy Polska może liczyć na jakieś środki z UE na budowę CPK.
- Atmosfera w UE co do Polski jest dobra, widziałem jak przyjmowany był nowy rząd w Brukseli, Paryżu, Berlinie. To ważne, bo Polska nie korzystała z tych środków przez ostatnie lata, siedzieliśmy na karnym jeżyku, na życzenie PiS-u — odparł.
- My musimy jak najwięcej z tej UE ściągnąć. Nie stanie się tak, jeśli Polska nie będzie wiarygodnym partnerem, tę wiarygodność musimy odbudować - dodał.
- Polska przez ostatnie lata przekreślała sobie szanse na rozmowę (w Brukseli) o różnych projektach, nie tylko CPK — mówił też Biedroń.
W kontekście CPK Biedroń zwracał uwagę na towarzyszące realizacji tego projektu inwestycje w połączenia kolejowe.
- My wierzymy w to, że tego typu projekty walczą z wykluczeniem komunikacyjnym, pomagają ludziom w dostępie do pociągu. Dziś 14 mln ludzi nie ma dostępu do transportu publicznego. Na Pomorzu, które dobrze znam, są przystanki autobusowe, kolejowe, do których trzeba dochodzić godzinę. To jest paranoja — stwierdził.
Robert Biedroń o wyborach samorządowych: PiS ma szansę obronić większość w niektórych sejmikach
Biedronia spytano też o decyzję Donalda Tuska, by KO szła do wyborów samorządowych z własnego komitetu, bez Nowej Lewicy, mimo że wcześniej sygnalizował iż możliwy jest start KO z Nową Lewicą z jednej listy.
- Nie ubolewam. To jest polityka. Propozycja przemknęła jak meteor. My, jako Lewica, byliśmy od początku przygotowani do samodzielnego startu — odparł.
Wybory samorządowe - kalendarz wyborczy
Jednocześnie Biedroń wyraził przekonanie, że "wszyscy wyborcy oczekiwali, ze będziemy współpracowali". - Tak się nie stało - dodał.
- Pomogliśmy w jakiś sposób PiS-owi w wyborach samorządowych nie idąc razem — stwierdził też Biedroń przekonując, że w obecnej sytuacji PiS obroni większość w niektórych sejmikach samorządowych.