Reklama

Kokaina ściągnęła Ekwador na dno

W ciągu kilku lat z jednego z najbezpieczniejszych na kontynencie kraj przekształcił się w miejsce o najwyższym wskaźniku zabójstw.
Kokaina ściągnęła Ekwador na dno

Foto: AFP

Gdzie znajduje się Adolfo Macias, lepiej znany jako Fito, nikt nie wie. Tydzień temu przywódca Los Choneros, jednego z najgroźniejszych gangów narkotykowych w Ekwadorze, nagle zniknął z celi więzienia w Guayaquil, najważniejszym porcie kraju. Dziwnym zbiegiem okoliczności przestępca skazany na 34 lata więzienia miał być przeniesiony do oddziału o najwyższym reżimie bezpieczeństwa.

Od tego momentu kraj przeżywa niespotykaną falę przestępczości. Kontrolę nad częścią więzień przejęły gangi, które wzięły także za zakładników studentów uniwersytetu w Guayaquil. Gangsterzy wtargnęli do studia El-Noticiero, popularnego programu telewizyjnego. Kilka tygodni wcześniej ofiarą grup narkotykowych padł Fernando Villavicencio, jeden z kandydatów w wyborach prezydenckich, który zapowiadał ukrócenie przestępczości.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama