Suski o komisji ds. wyborów kopertowych: Na koniec Sasin powinien dostać laurkę

Nie potrafię znaleźć argumentów, które potwierdzałyby tezę, że coś zostało sprzeniewierzone i ukradzione. Pieniądze zostały też przeznaczone na drukowanie kart wyborczych. Natomiast obstrukcję przeprowadzały samorządy, szczególnie te, które były zarządzane przez PO - mówił w rozmowie z Polskim Radiem 24 poseł PiS Marek Suski. Polityk odniósł się w ten sposób do powołania komisji śledczej dotyczącej tzw. wyborów kopertowych z 2020 roku.

Publikacja: 29.11.2023 09:58

Poseł PiS Marek Suski

Poseł PiS Marek Suski

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział powołanie komisji śledczych. Jedna z nich ma dotyczyć tzw. wyborów kopertowych z 2020 roku. Pierwotnie głosowanie miało się odbyć tą drogą z powodu pandemii COVID-19, lecz ostatecznie odbyło się tradycyjnie.

Prace komisji mają dotyczyć m.in. decyzji podejmowanych przez byłego ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Poseł PiS zapowiedział, że jest gotów stanąć przed komisją i złożyć wyjaśnienia.

Do sprawy odniósł się w Polskim Radiu 24 poseł PiS Marek Suski. Jak podkreślił polityk, w tej sprawie oskarża się rząd, który zadbał o to, aby Polacy mogli wziąć udział w wyborach bez narażania na utratę zdrowia i życia. - Pamiętam tamtą atmosferę, panował strach. Nikt do końca nie wiedział, jaki przebieg będzie miała pandemia. Na cały świecie umarły miliony ludzi - powiedział. - Postanowiliśmy zminimalizować to niebezpieczeństwo. Ludziom, którzy wtedy działali, należy się nagroda, medal za troskę o życie i zdrowie Polaków - dodał Suski. 

Czytaj więcej

Komisja ds. wyborów kopertowych. Sasin: Liczę, że będę miał możliwość to wyjaśnić

Marek Suski o komisji ds. wyborów kopertowych: Nie potrafię znaleźć argumentów, które potwierdzałyby tezę, że coś zostało sprzeniewierzone

Wciąż powtarzają się zarzuty dotyczące straty budżetowej 70 mln złotych na organizację tych wyborów. - Nie potrafię znaleźć argumentów, które potwierdzałyby tezę, że coś zostało sprzeniewierzone i ukradzione - stwierdził Suski. - Pieniądze zostały też przeznaczone na drukowanie kart wyborczych. Natomiast obstrukcję przeprowadzały samorządy, szczególnie te, które były zarządzane przez PO. Jeśli powstanie komisja, to należałoby przed nią wezwać prezydentów miast, którzy odmawiali organizacji wyborów. Jeżeli będzie praworządne postępowanie, to na koniec wicepremier Jacek Sasin powinien dostać laurkę - dodał.

Marek Suski odniósł się także między innymi do tego, że ustawa o sejmowej komisji śledczej stanowi m.in., iż jej skład musi reprezentować wszystkie kluby poselskie – stosownie do ich liczebności. - Zgłosimy swoich przedstawicieli, jeśli ustawa o komisji śledczej będzie szanowana - powiedział poseł PiS. - Powinni się w niej znaleźć przedstawiciele wszystkich klubów, powinny być zachowane proporcje w stosunku do liczby posłów. Wychodzi na to, że powinniśmy mieć czterech przedstawicieli. Będziemy się domagać proporcjonalności - zaznaczył w Polskim Radiu 24 Marek Suski. 

Czytaj więcej

Trybunał Stanu za wybory kopertowe? Długie oczekiwanie na wyrok

Ponad 70 mln złotych na wybory kopertowe

„Wybory kopertowe” dotyczą decyzji ówczesnego premiera Mateusza Morawieckiego z 16 kwietnia 2020 r. wydanej Poczcie Polskiej S.A. (podległej Jackowi Sasinowi, szefowi Ministerstwa Aktywów Państwowych) „podjęcie i realizację niezbędnych czynności zmierzających do przygotowania przeprowadzenia wyborów Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w 2020 r., w trybie korespondencyjnym (...)”. Polecenie w decyzji uzasadniono „koniecznością ochrony zdrowia i życia osób biorących udział w wyborach” – był to czas pandemii. Morawiecki wydał również drugą decyzję – PWPW na wydrukowanie kart wyborczych. Tyle tylko, że to Państwowa Komisja Wyborcza – zgodnie z kodeksem wyborczym – jest odpowiedzialna za przeprowadzenie wyborów. Jak ustaliła NIK, Morawiecki wydał decyzje, mimo iż dysponował negatywnymi opiniami departamentu prawnego KPRM i Prokuratorii Generalnej – ostrzegały one o braku podstaw prawnych i konsekwencjach, w tym Trybunale Stanu.

Wybory kopertowe nie odbyły się, ale pociągnęły za sobą kolosalne koszty – ponad 76,5 mln zł.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział powołanie komisji śledczych. Jedna z nich ma dotyczyć tzw. wyborów kopertowych z 2020 roku. Pierwotnie głosowanie miało się odbyć tą drogą z powodu pandemii COVID-19, lecz ostatecznie odbyło się tradycyjnie.

Prace komisji mają dotyczyć m.in. decyzji podejmowanych przez byłego ministra aktywów państwowych Jacka Sasina. Poseł PiS zapowiedział, że jest gotów stanąć przed komisją i złożyć wyjaśnienia.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Kup teraz
Polityka
Ważna zmiana na granicy Polski ze Słowacją po decyzji rządu
Polityka
Co przyniesie marzec w polityce? Nie tylko kampania samorządowa
Polityka
Zaskakujące miejsce dla klubiku malucha w Sejmie
Polityka
Sondaż: Polacy za protest rolników winią KE i rząd Mateusza Morawieckiego
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2024 - trendy i wyzwania
Polityka
Jarosław Kaczyński ogłosił decyzję w sprawie wyborów w PiS. Krótki komentarz Tuska
Polityka
W PiS frakcje zwalczały się jak mafijne klany. Zostawili haki na Morawieckiego