Czarzasty był pytany o brak obecności marszałków Sejmu i Senatu na zaprzysiężeniu nowego rządu Mateusza Morawieckiego.
Włodzimierz Czarzasty o nowym rządzie Mateusza Morawieckiego: Szkoda czasu
- Impreza była nieważna, w związku z tym - nie chciałbym, aby to zabrzmiało arogancko - szkoda czasu - odpowiedział.
My zamknęliśmy sprawę rządu. Po co naciskać? Co to zmieni?
- Ja zresztą oglądałem w pewnej chwili jakieś tam sprawozdanie w telewizji. Podchodzenie bardzo poważnym tonem przez pana prezydenta do całej sprawy, mówienie, że przez dwa tygodnie ten rząd powinien przemyśleć kwestie współpracy z UE, Ukrainą, ocieplenia klimatu, to jest naprawdę śmieszne - dodał.
- To jest naprawdę brak powagi. Ja już nie mówię o instytucjach, o praworządności. Ale wyobraźcie sobie państwo prezydenta, który przedstawia perspektywę pracy tego rządu, a za 10 dni tego rządu nie będzie i wszyscy o tym wiedzą - mówił też Czarzasty.
Włodzimierz Czarzasty: Po co się spieszyć?
A co z koncepcją, by obecna większość w Sejmie zgłosiła wniosek o konstruktywne wotum zaufania wobec rządu Morawieckiego, by skrócić jego funkcjonowanie?
- Istnieje koncepcja, by wobec tego rządu zastosować konstruktywne wotum nieufności. Ale cała demokratyczna strona, słusznie śmiała się z tego, że prezydent ułaskawił człowieka, który nie został skazany. W tym momencie ten rząd powinien uzyskać wotum zaufania. Gdy je uzyska, można go odwoływać - wyjaśnił.
Czytaj więcej
Notowania głowy państwa słabną. Większość respondentów sondażu IBRiS negatywnie ocenia prezydenta, który traci głównie przez PiS.
- Po co się spieszyć? My zamknęliśmy sprawę rządu. Po co naciskać? Co to zmieni? - pytał.
- Dwa tygodnie szybko miną. Trzeba robić pracę w Sejmie, trzeba się przygotowywać. Ja bym tutaj nie robił takiej atmosfery utraconego czasu. Myślę, że PiS się ośmiesza. Badania ostatnie, które mówią o wiarygodności Andrzeja Dudy pokazują, że tę wiarygodność traci (chodzi o sondaż IBRiS dla "Rzeczpospolitej" - red.). Czy ja mam się martwić tym, że PiS traci wiarygodność? - kontynuował.
Czarzasty mówił też, że jego zdaniem PiS opóźnia powołanie rządu nowej większości licząc na spory między koalicjantami. - Ale zobaczcie państwo - nic złego się nie dzieje - podkreślił.
Włodzimierz Czarzasty mówił też, że jeśli chodzi o rząd to jego skład jest ustalony.
- Mogę powiedzieć, że 1/4 tych doniesień prasowych, które się pojawiają, są niezgodne z prawdą - stwierdził. Dodał też, że nie jest prawdą. Nieprawdziwe - jak wynika ze słów Czarzastego - są doniesienia o politykach, którzy będą w rządzie reprezentować Nową Lewicę.