Podwyżki dla nauczycieli. Poseł KO: Może od razu będzie 30 proc. A może mniej

To też nie jest tak, że będziemy w stanie, być może od razu wprowadzić to 30 proc., bo musimy też popatrzeć na budżet państwa - mówił w rozmowie z Radiem Plus Marcin Józefaciuk, poseł KO, były wicedyrektor szkoły, pytany o podwyżki dla nauczycieli.

Publikacja: 23.11.2023 11:46

Marcin Józefaciuk

Marcin Józefaciuk

Foto: PAP/Albert Zawada

Józefaciuk był pytany o to, czy czuł się zmuszany do indoktrynowania uczniów w szkołach w czasie, gdy ministrem nauki i edukacji był Przemysław Czarnek.

Marcin Józefaciuk mówi, że dyrektorzy szkół czuli, że nie mogą decydować. Potem przyznaje, że on decydował

- Niekoniecznie był nakaz, ale były odgórne przymuszania, czuliśmy się od góry przymuszani do układania planu lekcji w taki sposób, aby ta religia była w środku. Czuliśmy oddech z tyłu kuratora... - mówił poseł.

Na uwagę, że "oddech kuratora" nie jest twardym dowodem na presję dotyczącą indoktrynacji, Józefaciuk odparł, że pracownicy szkół "czuli poprzez różne ankiety, kwestionariusze, wizyty, wizytacje, spotkania regularne z kuratorium, że zamyka się dyrektorom, możliwość decydowania razem ze społecznością i (jest to) pójście w jednym kierunku, kierunku bardziej religijnym, zamkniętym".

Czytaj więcej

Nauczyciele chcą do parlamentu - na listach są już nazwiska znanych pedagogów

Poseł został następnie zapytany o przykłady indoktrynacji.

- Mieliśmy obowiązek, cały czas mamy obowiązek, przeczytania na początku roku szkolnego listu od ministra. I w środku samego tego listu były często nawiązania do religijności - odpowiedział.

Józefaciuk dopytywany przyznał, że listy od ministra były w szkołach czytane także w przeszłości, przed objęciem funkcji ministra przez Czarnka.

Ja na tyle prowadziłem szkołę samodzielnie, że nie czułem się, że muszę indoktrynować

Marcin Józefaciuk, poseł KO, były wicedyrektor szkoły

- Ja nie czułem się, że muszę indoktrynować, to ciągle jest w gestii dyrektora. Dyrektor ma swobodę. Ja tak czułem, że miałem swobodę - przyznał.

- Ja na tyle prowadziłem szkołę samodzielnie, że nie czułem się, że muszę indoktrynować - dodał.

Czytaj więcej

Ile powinien zarabiać pedagog? Najmłodszy nauczyciel w Polsce odpowiada

- Miałem swobodę, bo o tę swobodę zabiegałem - zastrzegł. - Różne osoby mogły to w różny sposób odczuć - ocenił.

Podwyżki dla nauczycieli? "Umowa koalicyjna nie jest czymś oderwanym od rzeczywistości"

Następnie posła spytano o podwyżki dla nauczycieli i o to, że w umowie koalicyjnej nie zapisano poziomu podwyżek dla nauczycieli (KO w kampanii wyborczej zapowiadała, że będą to podwyżki o 30 proc.)

- Umowa koalicyjna nie jest czymś oderwanym od rzeczywistości. Jest ona jednak poprzedzona wieloma rozmowami. To też nie jest tak, że będziemy w stanie, być może od razu wprowadzić to 30 proc., bo musimy też popatrzeć na budżet państwa - odpowiedział.

- A może od razu 30 proc. - zaznaczył. - Z tego co było mówione na komisji edukacji jest bardzo duża chęć wszystkich stron, żeby to było 30 proc. Ale moim zdaniem w umowie koalicyjnej nie możemy zapisać 30 proc., to taki bezpiecznik: może to będzie 30 proc., a może mniej - dodał.

Polityka
Afera Pegasusa. Co ujawni w Sejmie minister Adam Bodnar?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Polityka
Skandal wokół imprezy z Mateuszem Morawieckim
Polityka
Sondaż: Jak zmieniła się sytuacja w Polsce pod rządami Tuska? Zadowolonych więcej
Polityka
Polscy europosłowie podzieleni ws. paktu migracyjnego. Media: Macron przed głosowaniem dzwonił do Tuska
Polityka
Donald Tusk odwołał Jacka Protasiewicza ze stanowiska