Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że Moskwa będzie starała się odegrać rolę w rozwiązaniu konfliktu, ale nie sprecyzował w jaki sposób.
Prezydent Władimir Putin skorzystał z okazji, by obwinić za gwałtowną eskalację konfliktu wieloletnią politykę USA w regionie.
- Myślę, że wiele osób zgodzi się ze mną, że jest to wyraźny przykład porażki polityki Stanów Zjednoczonych na Bliskim Wschodzie - powiedział Putin na wspólnej konferencji prasowej z premierem Iraku Muhammadem Szija as-Sudanim.
Czytaj więcej
Na pokładzie samolotu polskich Sił Powietrznych wróciła do Izraela grupa obywateli tego kraju - poinformował Ja’akow Liwne, ambasador Izraela w Pol...
Putin powiedział, że Stany Zjednoczone starały się "zmonopolizować" międzynarodowe wysiłki na rzecz pokoju i oskarżył Waszyngton o zaniedbanie poszukiwania kompromisów, które byłyby akceptowalne dla obu stron.
Putin powiedział, że Stany Zjednoczone zignorowały interesy Palestyńczyków, w tym ich potrzebę posiadania własnego niepodległego państwa palestyńskiego.
Nie wspomniał o roli Rosji w procesie pokojowym na Bliskim Wschodzie na przestrzeni lat. Wraz ze Stanami Zjednoczonymi, Organizacją Narodów Zjednoczonych i Unią Europejską, od 2002 r. stanowi ona część "kwartetu" mocarstw odpowiedzialnych za pomoc w mediacji.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
Rosja stara się przedstawić jako negocjator w sporze Izraela z Palestyńczykami
W odpowiedzi na ataki Hamasu w weekend, Izrael przeprowadza najsilniejsze naloty na Strefę Gazy w 75-letniej historii konfliktu z Palestyńczykami. Moskwa wyraziła obawy, że przemoc może przerodzić się w szerszy konflikt na Bliskim Wschodzie.
Od wybuchu ostatniego kryzysu Kreml stara się sprawiać wrażenie bezstronnego, podkreślając siłę swoich relacji z obiema stronami.
Moskwa ma wieloletnie relacje z Palestyńczykami, w tym z Hamasem, który ostatnio wysłał wysoką rangą delegację na rozmowy w Moskwie w marcu. Rosja ma też "wiele wspólnego" z Izraelem, w tym fakt, że wielu Izraelczyków to byli obywatele Rosji - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Czytaj więcej
Autonomia Palestyńska liczy na poparcie Kremla w wojnie z Izraelem. Palestyńczycy mają długą historię relacji z Kremlem sięgającą jeszcze radziecki...
- Dlatego utrzymujemy stosunki z obiema stronami tego konfliktu. Prowadzimy kontakty i bierzemy udział we wszystkich - niestety nielicznych - formatach, które szukają wspólnej płaszczyzny porozumienia i które nie działają zbyt skutecznie, jak pokazała niedawna praktyka - powiedział.
- Niemniej jednak zamierzamy nadal podejmować działania i odgrywać rolę w zakresie zapewniania pomocy w poszukiwaniu dróg do porozumienia - dodał.
Moskwa chce ustalić, czy wśród zakładników Hamasu są Rosjanie
- Nawiązywane są niezbędne kontakty, aby ustalić, czy jest to prawda i jaki jest przyszły los tych ludzi - powiedział Pieskow.
Rzecznik Kremla skomentował, że sugestia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, iż w interesie Rosji jest podsycanie wojny na Bliskim Wschodzie w celu osłabienia globalnej jedności, nie ma "absolutnie żadnych podstaw".
- To długotrwały konflikt, palestyńsko-izraelski, który ma bardzo głębokie korzenie, wiele głębokich sprzeczności. Wiele osób zna jego historię, ale jest ona tak głęboka, że nie wszyscy znają jej niuanse - dodał,..