Roman Giertych - w rozmowie z Onetem - zapowiedział, że wkrótce przyjedzie do Polski w ramach kampanii wyborczej.

Roman Giertych przyjedzie do Kielc

Były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego ma obecnie przygotowywać materiały wyborcze i "wkrótce przyjedzie do Kielc". Jego adwokat liczy się z zatrzymaniem Giertycha przez prokuraturę.

O tym, że prokurator czeka na przyjazd Romana Giertycha do Polski informował 31 sierpnia, na konferencji prasowej Rafał Bochenek, rzecznik PiS.

Giertych po przyjeździe do Polski ma usłyszeć "zmodyfikowane" zarzuty w śledztwie dotyczącym spółki Polnord i domniemanego wyprowadzenia z niej 92 mln złotych.

Prokurator Andrzej Jeżyński, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Lublinie mówi, że Giertych "do tej pory nie odpowiedział na kilkadziesiąt wezwań" i dlatego prokuratura "chce mu przedstawić zarzuty, które uległy zmianie w trakcie śledztwa".

Sprawa przeciwko Giertychowi dotyczy budowy przez firmę Polnord "miasteczka Wilanów" w Warszawie i tamtejszej sieci kanalizacyjnej. Giertych był prawnikiem Ryszarda Krauzego, który kontrolował wtedy spółkę Polnord.

Czytaj więcej

CBA puka do Giertycha

Śledztwo jest obecnie prowadzone przez Prokuraturę Regionalną w Lublinie.

Adwokat Romana Giertycha: To raczej on zaskoczy prokuraturę

Czy Giertychowi grozi zatrzymanie, gdy przyjedzie do Polski? Rzecznik prokuratury w rozmowie z Onetem nie chciał o tym mówić wprost. Stwierdził tylko, że jeśli były wicepremier przyleci do Polski, wezwanie może mu wręczyć Straż Graniczna.

- Na pewno Roman Giertych jako doświadczony prawnik i polityk jest świadom tego, co podkreślam, czyli że prokuratura pod obecnym zarządem zatraciła swój ustawowy charakter stania na straży praworządności. Stała się instrumentem partii rządzącej i organem politycznym. Znając predyspozycje pana Giertycha, wiem, że wszystkie decyzje będzie podejmował świadomie i to raczej on zaskoczy prokuraturę, niż ona jego - mówi Jacek Dubois, adwokat Giertycha.