Michał Kolanko: Kolejna szansa Trzeciej Drogi

W polityce trudno zrobić pierwsze wrażenie po raz drugi. Polska 2050 i PSL mają taką szansę. Czy z niej skorzystają?

Aktualizacja: 25.08.2023 15:51 Publikacja: 08.08.2023 03:00

Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia

Władysław Kosiniak-Kamysz, Szymon Hołownia

Foto: PAP, Jakub Kaczmarczyk

Zarówno politycy Polski 2050 Szymona Hołowni, jak i PSL-Koalicji Polskiej przekonują, że chwila widocznego napięcia między partiami już minęła. Sobotnia wspólna konferencja liderów i polityków obydwu formacji stała się okazją dla swoistego resetu. Ale kolejne kroki i cała kampania wyborcza – jak już pisaliśmy w „Rzeczpospolita” – z wielu przyczyn nie będą dla nikogo w Trzeciej Drodze łatwe.

Wybory parlamentarne: Nowe otwarcie Trzeciej Drogi

Czytaj więcej

Miłosz Motyka: Liderzy są naszą siłą

Kryzys, który zażegnały obie formacje, to jednocześnie okazja dla Trzeciej Drogi na zrobienie ponownie nowego otwarcia. To „okno możliwości” będzie oczywiście krótkie, ale niewątpliwie istnieje. Duże wyzwanie czeka sztabowców po obu stronach, czyli m.in. europosła Adama Jarubasa, który ma poprowadzić kampanię PSL. Organizacja wewnętrzna Trzeciej Drogi jest specyficzna, bo zarówno PSL, jak i Polska 2050 Szymona Hołowni mają własne sztaby, których prace mają być koordynowane. To unikalna sytuacja, jeśli chodzi o współczesne kampanie wyborcze. O tym, jak wiele zależy od pracy sztabowej, najlepiej przekonał się w tym roku PiS, który dokonał roszady na najwyższym szczeblu, a szefem sztabu został zamiast Tomasza Poręby Joachim Brudziński.

Czytaj więcej

Hołownia wystartuje z Białegostoku, Kobosko z Warszawy. PSL i Polska 2050 dopinają szczegóły wspólnego startu

Wybory: Trzecia Droga będzie walczyć o głosy wsi

O jednym z wyzwań dla Trzeciej Drogi już pisaliśmy – to Konfederacja. Ale „ludowe skrzydło” koalicji Kosiniaka-Kamysza i Hołowni będzie chciało też bardzo intensywnie zawalczyć o głosy rolników i mieszkańców wsi oraz szeroko pojętej Polski powiatowej, zwłaszcza w kontekście sytuacji z ukraińskim zbożem. Tam jednak również ma konkurencję – to AgroUnia, która zawiązała sojusz z ruchem Marka Materka, prezydenta Starachowic. Michał Kołodziejczak, lider AgroUnii jest bardzo wyrazisty i ma sporą siłę medialnego przebicia. Jeśli razem z Materkiem uda mu się zebrać podpisy, to jesienią będzie na pewno bardzo zaciekle walczył o każdy możliwy głos. Na start Kołodziejczaka z list Trzeciej Drogi nie zgadzał się Hołownia.

To wszystko buduje krajobraz jesiennej kampanii wyborczej. Lada moment prezydent Andrzej Duda ma ogłosić termin wyborów. Opozycja sejmowa, tworząca wspólny pakt senacki, do Sejmu będzie szła osobno – swoje listy wystawi Lewica, swoje listy wystawi Koalicja Obywatelska i Trzecia Droga. Osobno o Sejm będzie walczyć Konfederacja oraz wspominany ruch Materka i AgroUnia oraz Bezpartyjni Samorządowcy.

Trzecia Droga może teraz wykorzystać moment po politycznym przesileniu i spróbować drugi raz zrobić wrażenie na wyborcach. Oczywiście będzie to już miało miejsce w realiach kampanii wyborczej. Od sprawności kampanii centralnej będzie zależało, czy Trzecia Droga zrealizuje swój cel, czyli mocny dwucyfrowy wynik.

Zarówno politycy Polski 2050 Szymona Hołowni, jak i PSL-Koalicji Polskiej przekonują, że chwila widocznego napięcia między partiami już minęła. Sobotnia wspólna konferencja liderów i polityków obydwu formacji stała się okazją dla swoistego resetu. Ale kolejne kroki i cała kampania wyborcza – jak już pisaliśmy w „Rzeczpospolita” – z wielu przyczyn nie będą dla nikogo w Trzeciej Drodze łatwe.

Wybory parlamentarne: Nowe otwarcie Trzeciej Drogi

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Ursula von der Leyen przewodniczącą KE po raz drugi
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Polityka
Hołownia o sprawie Romanowskiego: Ktoś w prokuraturze powinien za to odpowiedzieć
Polityka
Dudek: Sprawa Romanowskiego? PR-owa zagrywka, chciano osiągnąć efekt propagandowy
Polityka
KAS bierze się za firmy omijające sankcje. Wszczęto 51 postępowań
Polityka
Koniec biedy w Komisji Heraldycznej. Podwyżki o ponad 200 proc.