Reklama

Duma: Zawyżamy wynik PiS i Konfederacji? To próba stłuczenia politycznego termometru

Co ciekawe, takie próby dezawuowania badań opinii obserwujemy co wybory - mówił Marcin Duma, prezes pracowni sondażowej IBRiS, w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem, komentując zarzuty, w których IBRiS oskarżany jest o zawyżanie wyników sondażowych.

Publikacja: 03.08.2023 13:44

Szef sondażowni IBRiS odniósł się do zarzutów stawianych przez część opinii publicznej, w których oskarża się jego pracownię o zawyżanie wyników sondażowych PiS-owi i Konfederacji.

Reklama
Reklama

- Po zobaczeniu tego co dzieje się mediach społecznościowych, to rzeczywiście można nabrać takich wątpliwości. Wyniki nie są takie jakie internauci by oczekiwali, a to oznacza, że coś musiało się stać na naszym zapleczu. Co ciekawe, takie próby dezawuowania badań opinii obserwujemy co wybory. W tej kampanii wyborczej widzimy najbardziej intensywną próbą stłuczenia termometru wyborczego – stwierdził specjalista.

Wiem, że wielu z nas chciałoby znaleźć nas na liście "willi plus", ale jednak nas tam nie ma

Marcin Duma, prezes pracowni sondażowej IBRiS

Duma porównał następnie ostatnie pomiary sondażowe IBRiS-u i Kantar Public.

Reklama
Reklama

- Mieliśmy sytuacje, gdy w badaniach Kantaru KO prowadziła z PiS-em. Jeżeli PiS wyprzedza teraz KO o jeden punkt - według Kantaru - to zgodnie z tą logiką można stwierdzić, że PiS odrobił straty. Taka analiza niespecjalnie przybliża nas do prawdy. Badania różnią się między sobą i będą się różnić. Wynika to z metod, które są stosowane do ich przeprowadzenia. Czy to oznacza, że jedne są lepsze, a drugie gorsze? Wydaje mi się, że jest to za daleko idący wniosek. Każde z badań niesie ze sobą istotną wartość poznawczą. Z każdego z nich otrzymujemy wartościową informację. Nawet, gdy konkretne wyniki się nam nie podobają, albo rozjeżdżają się – zaznaczył badacz.

Marcin Duma: IBRiS nie korzysta z żadnych dotacji

Szef IBRiS został także zapytany o to, czy jego pracownia dostaje dotacje z budżetu państwa.

Czytaj więcej

Ranking zaufania IBRiS. Tusk tuż za podium, Trzaskowski zdetronizował Dudę

- Ile dostajemy? Mnóstwo, co widać przecież w każdym naszym badaniu sondażowym. Jak popatrzy się na to ile ma PiS i Konfederacja w naszych badaniach, to zdaje się, że zarabiamy wyłącznie na takich kontraktach. W rzeczywistości struktura przychodów IBRiS opiera się na firmach prywatnych, a nie na spółkach skarbu państwa. Nie korzystamy z żadnych dotacji. Wiem, że wielu z nas chciałoby znaleźć nas na liście "willi plus", ale jednak nas tam nie ma. Z pomocy publicznej również nie korzystamy. Zdaje się, że zarzuty w naszą stronę, to próba stłuczenia politycznego termometru i nie możność skonfrontowania się z rzeczywistością – podkreślił Marcin Duma.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama