Reklama

Michał Gramatyka: Projekt Polski 2050 i PSL nabierze rozpędu

Koalicja Polski 2050 i PSL została stworzona dla ludzi, którzy mają dość szalonej polaryzacji PiS–PO – mówi Michał Gramatyka, poseł Polski 2050.

Publikacja: 03.08.2023 03:00

Poseł Polski 2050 Michał Gramatyka

Poseł Polski 2050 Michał Gramatyka

Foto: PAP/Leszek Szymański

Komitet Trzecia Droga jako projekt polityczny jeszcze istnieje?

Pogłoski o naszych problemach są mocno przesadzone. Jesteśmy i mamy się dobrze. Nasi liderzy cały czas rozmawiają, spotkali się np. we wtorek. Koniec tygodnia przyniesie nowe i dobre wiadomości.

Są jakieś rozbieżności między PSL i Polską 2050?

Bardzo ważną kwestią jest przestrzeganie umów i szacunek do tego, co się podpisało. Byliśmy pierwszym sojuszem politycznym, który podpisał umowę koalicyjną w światłach jupiterów. Nasza umowa jest w dalszym ciągu dostępna na naszej stronie. Można w niej przeczytać, że ewentualne poszerzanie środowiska tej koalicji wymaga zgody obu liderów. Rzeczywiście mieliśmy pewne różnice poglądów, o których mówił Szymon Hołownia na konferencji prasowej, ale sądzę, że sprawa – jak się mawia na Śląsku – idzie już ku dobremu.

Czytaj więcej

Jaka przyszłość czeka Trzecią Drogę? Decydujące najbliższe dni
Reklama
Reklama

To zamieszanie będzie miało wpływ na wynik jesienią?

Ostatni sondaż – Pollster – daje nam 11 proc. poparcia, to bardzo solidny wynik. Podobnie pokazywał sondaż IBRiS publikowany w „Rzeczpospolitej” na początku tygodnia. To wszystko daje nam pewność, że nasz projekt swobodnie dożegluje do wyborów, a na końcu jeszcze się rozpędzi.

Czy ostatnie wydarzenia nie są jednak poważną rafą, używając nadal żeglarskiej terminologii?

Różnice poglądów oczywiście istnieją. Nie jest tak, że nagle staliśmy się jednym ciałem i organizacją, w której wszyscy myślimy tak samo. To nie jest PiS, żebyśmy nie mieli prawa do własnych poglądów. Ten projekt jest tworzony po to, żeby wygrać z PiS – dla ludzi, którzy nie odnajdują się w tej szalonej polaryzacji PiS–PO. Ci wyborcy muszą mieć na kogo zagłosować.

Transfery polityków, które ogłosiło PSL, np. z Porozumienia, nie sprawią, że przyciągniecie nowych wyborców?

Znam posłanki i posłów Porozumienia. Współpracujemy w Sejmie i rozmawiamy ze sobą. To są mądrzy i dobrzy ludzie, którzy angażują się w politykę. Ale jeżeli rozszerzamy koalicję, to musi to być wspólna decyzja obu liderów. Nie może to być decyzja przyniesiona na tacy przez jedno środowisko. Tylko w tym aspekcie były między nami nieporozumienia.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Rozpad Trzeciej Drogi oddali opozycję od władzy

Czy wasza umowa koalicyjna przetrwa następną radę naczelną PSL, która odbędzie się w sobotę?

Rzadko bawię się w jasnowidzenie, ale jestem dobrej myśli. Patrzę na ten projekt jak wyborca, a nie tylko jak polityk. To jest dobry projekt, który wychodzi naprzeciw oczekiwaniom ludzi, którzy mają dość polaryzacji i odwiecznej walki.

A AgroUnia to problem dla Polski 2050?

Nie znam środowiska AgroUnii. Wiem oczywiście, kim jest Michał Kołodziejczak, bo trudno nie wiedzieć. Widzę, że mają 1–2 proc. poparcia w sondażach. Trudno podchodzić do tego matematycznie, gdy nie przekraczają granicy błędu statystycznego. Jednak przede wszystkim nie wiem, co to są za ludzie. Członkowie Polski 2050 to sprawdzeni aktywiści i lokalni liderzy. Dają nam gwarancję bezpieczeństwa i przyzwoitości. Nie chcemy mieć w Sejmie polityków pokroju Mejzy i Kukiza. Nie można doprowadzić do tego, żeby ludzie wchodzący do Sejmu z list demokratycznych zasilili po wyborach PiS.

—współpraca Karol Ikonowicz

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama