Jarosław Kaczyński: Jesteśmy partią zgody. Będziemy do niej po zwycięskich wyborach dążyć

- Mamy w Polsce dwa rodzaje kandydatów do rządzenia (...) Są ci, którzy potrafią i chcą służyć rzeczywiście społeczeństwu, i ci, którzy nie potrafią albo nie chcą, a obiektywnie – nie wiem czy świadomie, czy nieświadomie – służą tym, którzy Polsce źle życzą - przekonywał wicepremier Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Publikacja: 22.06.2023 21:56

- Nie przyszedłem jako szeryf - mówił Jarosław Kaczyński (na zdjęciu), wyjaśniając swój powrót do rz

- Nie przyszedłem jako szeryf - mówił Jarosław Kaczyński (na zdjęciu), wyjaśniając swój powrót do rządu

Foto: PAP/Marcin Obara

W środę prezydent Andrzej Duda dokonał zmian w rządzie. Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim powołany na funkcję wicepremiera został prezes PiS Jarosław Kaczyński, który tym samym po roku wraca do gabinetu Mateusza Morawieckiego.

Czterej dotychczasowi wicepremierzy - Mariusz Błaszczak, Piotr Gliński, Jacek Sasin i Henryk Kowalczyk - zostali odwołani ze swoich funkcji, zachowali przy tym stanowiska w rządzie (Kowalczyk nie kieruje żadnym resortem).

Czytaj więcej

Jarosław Kaczyński znowu wicepremierem w KPRM

Zmianom w rządzie towarzyszą zmiany w sztabie wyborczym. Jego szefem od poniedziałku jest Joachim Brudziński, europoseł PiS, który kierował m.in. kampanią do Sejmu w 2019 roku i był szefem sztabu ds. organizacyjnych w kampanii prezydenta Dudy w 2020 roku. Do sztabu trafili też przedstawiciele koalicjantów PiS.

Jarosław Kaczyński o opozycji: Mówienie nieprawdy wychodzi im bardzo dobrze

O powrót do rządu Jarosław Kaczyński został zapytany w programie „Gość Wiadomości” w rządowej telewizji. - Niektórzy z moich kolegów z kierownictwa uważali, że to będzie dobre dla partii właśnie w tym okresie. Ja podzieliłem to zdanie, bo rzeczywiście trzeba wziąć odpowiedzialność - odparł prezes PiS, przekonując, że jesienią Polaków czekają „najważniejsze wybory od 1989 roku”. - Moja nieobecność w rządzie mogłaby wskazywać na to, że jakoś tam troszeczkę się od tej odpowiedzialności uchylam. I dlatego wszedłem - tłumaczył.

- Ja tutaj nie przyszedłem jako szeryf, tylko przyszedłem jako ktoś, kto ma znaczne doświadczenie polityczne jak na polskie warunki, to 30-kilka lat w legalnej polityce (...) Jednocześnie ktoś, kto już był premierem, wicepremierem i w związku z tym może się przydać – kontynuował wicepremier. - Mogę, mam nadzieję przynajmniej, tę swoją cegiełkę do zwycięstwa, bo my walczymy o zwycięstwo, o samodzielną większość, dołożyć - dodał.

Prezes PiS: Opozycja stworzyła urojoną rzeczywistość

Dużą część programu, nagranego w KPRM (dotychczasowi wicepremierzy PiS przychodzili do studia programu „Gość Wiadomości”) Kaczyński poświęcił krytyce opozycji. - Były premier, już nie pamiętam który (...), mówił, że trzeba kłamać i pan (były członek Rady Polityki Pieniężnej, Bogusław) Grabowski mówił, że trzeba kłamać. To wszystko razem sprowadza się do tej samej socjotechniki, która jest oparta na kłamstwie i to takim kłamstwie można powiedzieć totalnym. Rzeczywiście oni jakoś lubią to słowo „totalny” i są totalni, bo jeżeli chodzi o mówienie nieprawdy, to wychodzi im to rzeczywiście bardzo dobrze – stwierdził.

Czytaj więcej

Joachim Brudziński: Jarosław Kaczyński w rządzie po to, by Polacy przy urnach znów nam zaufali

– Oni stworzyli taką całą urojoną rzeczywistość, oczywiście nie sami, tutaj pewna telewizja im bardzo w tym pomaga. Rzeczywistość, gdzie w Polsce jest katastrofa gospodarcza, jest bezrobocie, chociaż przecież mamy, jeżeli chodzi o bezrobocie, najlepszy wynik już nie tylko w skali UE – jesteśmy na pierwszym miejscu – ale także w skali OECD, można powiedzieć w skali globalnej - przekonywał prezes PiS, cytowany przez serwis 300polityka.pl.

Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego „mamy w Polsce dwa rodzaje kandydatów do rządzenia”. - Otóż są ci, którzy potrafią i chcą służyć rzeczywiście społeczeństwu i ci, którzy nie potrafią albo nie chcą, a obiektywnie – nie wiem czy świadomie, czy nieświadomie - służą tym, którzy Polsce źle życzą - mówił. Zapewniał też, że Prawo i Sprawiedliwość jest „partią zgody”. - Wiemy, że zgoda buduje, a niezgoda niszczy i rujnuje i będziemy do tej zgody – mimo że to jest pod tym względem niesłychanie trudna sytuacja – jednak mimo wszystko po, jestem przekonany, zwycięskich wyborach dążyć - powiedział.

- My będziemy dążyli do tego, żeby Polacy – jak najwięcej Polaków, bo nigdy się nie uda stworzyć takiej sytuacji, żeby to byli wszyscy – zrozumieli, że tak nie można, że w polityce trzeba się posługiwać językiem umiarkowanym, że potrzebna jest kultura i nie można rzucać oskarżeń nie tylko nie prawdziwych, ale kompletnie absurdalnych - dodał Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński wicepremierem bez teki

Decyzja o powrocie Jarosława Kaczyńskiego do rządu była sporym zaskoczeniem. Pierwotnie Kaczyński miał dokończyć objazd Polski i audyt struktur partyjnych, który rozpoczął się jeszcze w ubiegłym roku. Te plany uległy jednak zasadniczym zmianom. Inaczej niż wcześniej,

Kaczyński nie ma obecnie jednego pakietu spraw, którymi ma się zajmować. Gdy był wicepremierem poprzednim razem, to jego głównym zadaniem było pilotowanie legislacji związanej z bezpieczeństwem.

W środę prezydent Andrzej Duda dokonał zmian w rządzie. Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim powołany na funkcję wicepremiera został prezes PiS Jarosław Kaczyński, który tym samym po roku wraca do gabinetu Mateusza Morawieckiego.

Czterej dotychczasowi wicepremierzy - Mariusz Błaszczak, Piotr Gliński, Jacek Sasin i Henryk Kowalczyk - zostali odwołani ze swoich funkcji, zachowali przy tym stanowiska w rządzie (Kowalczyk nie kieruje żadnym resortem).

Pozostało 92% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Marcin Romanowski chce pozwać Donalda Tuska. „Sceny jak z gangsterskiego filmu”
Materiał Promocyjny
Mity i fakty - Czy to prawda, że elektryczne auta palą się częściej niż spalinowe?
Polityka
Politycy PiS o koalicji rządzącej. „Myśleliśmy, że to mafia, a to gang Olsena”
Polityka
Marek Kozubal: Wiatraczek do chłodzenia dla Bosaka, czyli jak wojsko ma walczyć z anarchią
Polityka
Kurski i nie tylko. Europejski problem PiS
Polityka
Pawłowicz żąda przeprosin od Hołowni. Przedstawiła ich treść i warunki