Zaczęło się w sobotę od wystąpienia Claudii Pechstein na berlińskim konwencie centroprawicowej CDU, głównej partii opozycyjnej w Niemczech, teraz zdecydowanie prowadzącej w sondażach.
Była łyżwiarka nie ograniczyła się jednak do spraw sportowych. Poruszyła budzące wielkie emocje tematy, z imigracją włącznie. I zrobiła to w sposób, który gwarantuje krytykę ze strony różnych odłamów lewicy i większości mediów. Na dodatek Pechstein przemawiała ubrana w mundur policyjny, co wywołało zarzuty, że złamała zasadę neutralności urzędów.