Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 464

W swoim wystąpieniu w stolicy Finlandii Antony Blinken nazwał wojnę Rosji przeciwko Ukrainie "strategiczną porażką", która zmniejszyła "militarną, gospodarczą i dyplomatyczną potęgę Rosji oraz jej wpływy na nadchodzące lata".

Blinken wezwał do wzmocnienia Ukrainy i pokoju między dwoma krajami, odrzucił wezwania do zawieszenia broni do czasu, gdy Rosja kontroluje ziemie, które zagarnęła we wschodniej Ukrainie.

- To legitymizowałoby zagarnięcie ziemi przez Rosję. Byłoby to nagrodą dla agresora i karą dla ofiary - powiedział.

- Zawieszenie broni, które po prostu zamraża istniejące linie i pozwala Putinowi skonsolidować kontrolę nad terytorium, które zajął, odpocząć, dozbroić się i ponownie zaatakować, nie jest sprawiedliwym i trwałym pokojem - powiedział.

Przedstawiciel władz w Waszyngtonie skomentował również stan rosyjskiej armii. - Rosja twierdziła, że ma drugie najlepsze wojsko na świecie, ale teraz wielu postrzega rosyjskie wojsko jako drugie najsilniejsze na Ukrainie - powiedział.

Czytaj więcej

Rzecznik Kremla: Polska była częścią Rosji albo jej wrogiem

Blinken zapowiedział, że Stany Zjednoczone będą wspierać negocjacje "jeśli i kiedy Rosja będzie gotowa do pracy na rzecz prawdziwego pokoju".

- Wraz z Ukrainą oraz naszymi sojusznikami i partnerami bylibyśmy gotowi do szerszej dyskusji na temat bezpieczeństwa europejskiego, która promuje stabilność i przejrzystość oraz zmniejsza prawdopodobieństwo przyszłych konfliktów - zapowiedział.