Ambasador USA: W pełni rozumiemy, dlaczego prezydent skierował ustawę do TK

- Jesteśmy doskonale świadomi tego, co niepokoi wiele osób odnośnie tej ustawy - powiedział w TVN24 BiS ambasador USA Mark Brzezinski, komentując podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o zbadaniu rosyjskich wpływów, tzw. Lex Tusk.

Publikacja: 29.05.2023 17:22

Mark Brzezinski

Mark Brzezinski

Foto: PAP, Rafał Guz

Prezydent Andrzej Duda, mimo apeli środowisk prawniczych, biznesowych i samorządowych, zdecydował o podpisaniu ustawy o powołaniu państwowej komisji do zbadania rosyjskich wpływów. Po podpisaniu skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj więcej

Reuters o "lex Tusk": Polska opozycja mówi o "polowaniu na czarownice"

Do decyzji Andrzeja Dudy odniósł się ambasador USA w Polsce, Mark Brzeziński.

- Rząd USA podziela obawy związane z ustawami, które mogą pozornie pozwalać na zmniejszanie zdolności głosujących do głosowania na tych, na których chcą głosować, poza jasno określonym procesem w niezawisłym sądzie - powiedział Brzeziński.

Czytaj więcej

AP: Prezydent Duda podpisał ustawę wymierzoną w lidera opozycji, Tuska

Ambasador dodał, że Stany Zjednoczone są "doskonale świadome tego", co niepokoi wiele środowisk w tej ustawie, i w pełni rozumieją, dlaczego prezydent skierował ja do Trybunału Stanu.

Prezydent Andrzej Duda, mimo apeli środowisk prawniczych, biznesowych i samorządowych, zdecydował o podpisaniu ustawy o powołaniu państwowej komisji do zbadania rosyjskich wpływów. Po podpisaniu skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Do decyzji Andrzeja Dudy odniósł się ambasador USA w Polsce, Mark Brzeziński.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Polityka
Przemysław Czarnek wykluczony z posiedzenia komisji. Nazwał jej obrady cyrkiem
Polityka
Marek Kozubal: Mobilizacja, jakby wróg był u naszych bram
Polityka
Władysław Kosiniak-Kamysz mówi o zwiększeniu liczebności wojska na granicy z Białorusią
Polityka
Antoni Macierewicz pyta Kosiniaka-Kamysza dlaczego wspiera Putina. Mówi o Smoleńsku
Polityka
Słowa ministra obrony w Sejmie zaniepokoiły posła PiS. "Już miałem telefony"