„Z powodu pogłębiających się różnic programowych Porozumienie podjęło decyzję o zakończeniu współpracy z Agrounią. Koleżankom i Kolegom z AU życzymy powodzenia w dalszej działalności” – czytamy we wpisie opublikowanym przez Magdalenę Srokę na Twitterze.

Jak podaje Interia, między AgroUnią a Porozumieniem w sobotę miało dojść do poważnych sporów. Ich powodem miały być polityczne ambicje Michała Kołodziejczaka oraz "lenistwo" przedstawicieli ugrupowania Sroki – czytamy.

Lider AgroUnii skomentował zakończenie sojuszu, mówiąc, że "czasy chłopa pańszczyźnianego się skończyły”. "Ja i moje środowisko bardzo ciężko pracowało przez okres koalicji z Porozumieniem. Ja nie będę pracować na liberałów którzy myślą, ze wykorzystają czyjąś pracę" - napisał na Twitterze.

Kołodziejczak w kolejnym wpisie na Twitterze podkreślił także, iż "to nieprawda, że to Porozumienie zakończyło współpracę". "Magdalena Sroka zachowała się jak typowy polityk. Okłamała Państwa" – stwierdził. 

5 lutego, podczas obrad zarządu Porozumienia zdecydowano, że partia połączy się z AgroUnią Michała Kołodziejczaka. Wcześniej z doniesień medialnych wynikało, że ugrupowania te chcą porozumieć się w sprawie wspólnego startu w wyborach parlamentarnych.

Czytaj więcej

Porozumienie łączy się z AgroUnią

Za utworzeniem nowego ugrupowania głosowało 17 członków zarządu, 7 było przeciw, 4 się wstrzymały. Przeciwko połączeniu opowiedział się Jan Strzeżek i jego najbliżsi współpracownicy. W głosowaniu nie uczestniczył też Michał Wypij, który już wcześniej podczas rozmowy z portalem sygnalizował, że decyzji o połączeniu i nie rozumie, i nie popiera. 

W grudniu ubiegłego roku założyciela i dotychczasowego lidera Porozumienia Jarosława Gowina zastąpiła Magdalena Sroka. Po zmianie przewodniczącego z nazwy partii usunięto nazwisko Gowina.