Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 436

Paweł Astachow w propagandowym programie Władimira Sołowiowa zarzucił Polsce złamanie konwencji genewskiej.

- Muszę odnieść się do sytuacji w Polsce. To, co się dzieje, to poważne naruszenie Konwencji Genewskiej o stosunkach konsularnych, do przestrzegania której od 1961 r. zobowiązały się wszystkie państwa świata, które utrzymują relacje dyplomatyczne. I spójrzcie tylko, co oni robią. Wyrzucili ich z mieszkań, wyrzucili ich z ośrodka wypoczynkowego, zamrozili im konta i zabrali wszystkie pieniądze naszej misji dyplomatycznej, teraz szkołę odebrali. Jak my odpowiadamy? Nota, oburzenie, wezwanie ambasadora - powiedział były rzecznik praw dziecka w Rosji.

Astachow odniósł się również do oblania farmą rosyjskiego ambasadora w Warszawie. Stwierdził, że "czekał, czy ambasadora Polski znajdą pływającego w rzece Moskwie, czy nie".

Czytaj więcej

Bogusław Chrabota: Szpiedzy Putina bez kasy

"W dniu 5 maja do MSZ wezwany został ambasador Siergiej Andrejew. Przedstawicielowi Federacji  Rosyjskiej przekazano notę protestacyjną dotyczącą wypowiedzi byłego rzecznika praw dziecka Federacji Rosyjskiej, Pawła Astachowa, nawołującego do zabójstwa Ambasadora Rzeczpospolitej Polskiej w Moskwie" - informuje MSZ.

"Strona polska wyraziła stanowczy protest  dotyczący zaistniałej sytuacji oraz oczekiwanie natychmiastowego wszczęcia postępowania karnego i niezwłocznego ukarania sprawcy" - przekazano w opublikowanym oświadczeniu.