- Ten pakt to zobowiązanie, zobowiązanie wszystkich partii opozycyjnych, środowiska samorządowego do tego, by wystawiać po jednym kandydacie w każdym okręgu senackim - mówił w czasie prezentacji "Paktu Senackiego" Marcin Kierwiński, sekretarz generalny PO.
- My wiemy jaka jest waga tych wyborów, wiemy, jak wiele zależy od tego, abyśmy byli w tych wyborach razem, abyśmy w wyborach senackich blisko ze sobą współpracowali. Ten pakt to takie narzędzie, dzięki któremu opozycja ma szanse i - z dużym prawdopodobieństwem - wygra wybory senackie i Senat znowu będzie ostoją demokracji w Polsce. W tej trudnej kadencji, z którą mamy do czynienia teraz, to Senat był ostoją demokracji, ostoją normalności, jeśli chodzi o stosowanie prawa. Kto nie będzie w ramach tego paktu startował, kto będzie startował wbrew tym uzgodnieniom, będzie wspierał PiS - dodał.
Czytaj więcej
W polityce jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o nazwiska, osoby i personalia. To jest najtrudniejsze w każdym porozumieniu. Jest porozumienie,...
- Wiemy, że tylko bycie razem w tych wyborach, gwarantuje sukces - podsumował.
- To wielkie wydarzenie. Myślę, że ten dokument określa jednoznacznie nasze zobowiązanie i daje wyraźny sygnał dla wszystkich, że kto nie idzie z nami, maszeruje przeciw nam, że kto nie idzie z demokratyczną opozycją pomaga PiS. To bardzo ważna sprawa i bardzo ważny sygnał. Dziś to jest moment pokazujący, że opozycja potrafi ze sobą współpracować, potrafi się dogadywać - mówił z kolei Dariusz Wieczorek, wiceprzewodniczący Nowej Lewicy.
Ten pakt to takie narzędzie, dzięki któremu opozycja ma szanse i - z dużym prawdopodobieństwem - wygra wybory senackie
- To co dzisiaj robimy, to pierwszy krok do wygrania wyborów - dodał wyrażając nadzieję, że podobne porozumienie, tym razem programowe, podpiszą wszystkie partie opozycyjne.
- Przez ostatnie siedem lat PiS zrobił bardzo wiele, aby pozbawić instytucje, które miały autorytet, tego przymiotu, który stanowił o ich potencjale. PiS-owi nie udało się jednak zniszczyć autorytetu Senatu RP, w którym przez ostatnie cztery lata większość demokratyczna senatorów partii demokratycznych dawała świadectwo, że tu tli się jeszcze kaganek demokracji - mówił wicemarszałek Sejmu, polityk PSL, Piotr Zgorzelski.
- Przez ostatnie trzy lata Senat był jedną z ostatnich ostoi demokracji, wolności i normalnego stanowienia prawa w Polsce - wtórował mu Jacek Bury, senator Polski 2050. - Polska i Polacy oczekują od Sejmu i Senatu, od całej klasy politycznej tego, abyśmy patrzyli w przyszłość, abyśmy zadbali o rozwój naszego kraju. Abyśmy stanowili dobre prawo, szanowali demokrację. Senat udowodnił, że jest to możliwe - dodał.
Na razie nie rozstrzygnięto jeszcze jak będzie wyglądał podział miejsc w okręgach w wyborach do Senatu w ramach "Paktu Senackiego" między jego uczestnikami.