Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 363

- Sytuacja nie jest łatwa. Nie raz mówiłem: każdy człowiek - i nie tylko mężczyzna - powinien umieć przynajmniej obchodzić się z bronią - powiedział Łukaszenko na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa.

- Przynajmniej po to, by w razie potrzeby chronić swoją rodzinę, swój dom, swój kawałek ziemi i - jeśli to konieczne - swój kraj - tłumaczył.

Łukaszenko, który rok temu pozwolił Rosji wykorzystać Białoruś do wysłania wojsk na Ukrainę, często mówił, że jego armia będzie walczyć tylko wtedy, gdy Białoruś zostanie zaatakowana. Powiedział też, że "doświadczenie" na Ukrainie wymusza dodatkową obronę.

Czytaj więcej

Andrzej Duda: Jeśli Łukaszenko wyśle armię na Ukrainę, naród wystąpi przeciwko niemu

- W przypadku aktu agresji odpowiedź będzie szybka, ostra i odpowiednia - mówił.

Minister obrony Wiktor Chrenin powiedział, że siły obrony terytorialnej będą liczyć 100-150 tys. ochotników lub więcej, jeśli będzie taka potrzeba.

Armia zawodowa Białorusi liczy około 48 tysięcy żołnierzy i około 12 tysięcy państwowych oddziałów granicznych.