Czytaj więcej
24 lutego 2022 roku rozpoczęła się pełnowymiarowa inwazja Rosji na Ukrainę.
- Sytuacja nie jest łatwa. Nie raz mówiłem: każdy człowiek - i nie tylko mężczyzna - powinien umieć przynajmniej obchodzić się z bronią - powiedział Łukaszenko na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa.
- Przynajmniej po to, by w razie potrzeby chronić swoją rodzinę, swój dom, swój kawałek ziemi i - jeśli to konieczne - swój kraj - tłumaczył.
Łukaszenko, który rok temu pozwolił Rosji wykorzystać Białoruś do wysłania wojsk na Ukrainę, często mówił, że jego armia będzie walczyć tylko wtedy, gdy Białoruś zostanie zaatakowana. Powiedział też, że "doświadczenie" na Ukrainie wymusza dodatkową obronę.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda przyznał, że gdy dzień przed rosyjską inwazją spotkał się w Kijowie z Wołodymyrem Zełenskim, to brał pod uwagę, że to może b...
- W przypadku aktu agresji odpowiedź będzie szybka, ostra i odpowiednia - mówił.
Minister obrony Wiktor Chrenin powiedział, że siły obrony terytorialnej będą liczyć 100-150 tys. ochotników lub więcej, jeśli będzie taka potrzeba.
Armia zawodowa Białorusi liczy około 48 tysięcy żołnierzy i około 12 tysięcy państwowych oddziałów granicznych.