Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 327

Premier Mateusz Morawiecki w poniedziałek wziął w uroczystościach z okazji 50-lecia działalności politycznej Wolfganga Schaeuble, polityka CDU i byłego przewodniczącego Bundestagu.

W swoim wystąpieniu szef polskiego rządu mówił m.in. o wyzwaniach przed jakimi stoi Europa w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę.

- Dzisiaj Ukraińcy walczą nie tylko za swoją wolność, lecz także w obronie Europy - mówił premier.

- Głośno domagaliśmy się obecności wyrzutni pocisków Patriot na Ukrainie i nasz głos został wysłuchany, za to dziękujemy. Klęska Ukrainy może stać się preludium III wojny światowej. Dlatego dzisiaj nie ma powodu do blokowania wsparcia dla Kijowa i odwlekania go w nieskończoność. Wzywam rząd niemiecki do zdecydowanego działania polegającego na dostawie wszystkich rodzajów uzbrojenia na Ukrainę - kontynuował.

Czytaj więcej

Sondaż: Polacy za przekazaniem czołgów Leopard i Abrams Ukrainie

Szef polskiego rządu przekonywał, że "oddając się egoizmowi zapewnimy zwycięstwo wrogom pokoju". - Krew ukraińskich żołnierzy i narodu ukraińskiego będzie obciążała nasze sumienie, jeżeli pozostaniemy obojętni - powiedział.  - Jeżeli zignorujemy barbarzyństwo rosyjskie, to ci sami barbarzyńcy napadną nasze miasta - dodał.

- Polska w XX w. broniła Europy co najmniej trzy razy. Historia Polski to historia wolności. Nasza demokracja jest dojrzała i Polaków nie trzeba w tym szkolić, a należy dobrze ze sobą współpracować - mówił premier.

- Niestety do tej pory w Niemczech nie ma zrozumienia dla naszych poświęceń dokonanych podczas II wojny światowej. My wiemy, jak bardzo wiele kosztuje zjednoczenie. W latach 80. Polacy wierzyli, że silna Polska i silne Niemcy będą gwarantem pokoju w Europie - dodał.