Reklama

Nie odpuszczają „incydentu” na poczcie w Pacanowie. Kara dla byłego ministra utrzymana

Przedstawiciele PiS w Prezydium Sejmu, wbrew dotychczasowej zasadzie, zdecydowali się utrzymać karę dla swojego posła.

Publikacja: 08.11.2022 23:56

Michał Cieślak (na zdjęciu) odwołał się do Prezydium Sejmu, organu składającego się z marszałek Elżb

Michał Cieślak (na zdjęciu) odwołał się do Prezydium Sejmu, organu składającego się z marszałek Elżbiety Witek z zastępcami. Choć większość ma w nim PiS, we wrześniu zdecydowało się utrzymać karę.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Na początku czerwca do urzędu pocztowego w Pacanowie w woj. świętokrzyskim wszedł ówczesny minister bez teki z Partii Republikańskiej Michał Cieślak. Zgodnie z relacją lokalnej „Gazety Wyborczej” rozpoznała go naczelniczka i wdała się w dyskusję na temat drożyzny. Jak relacjonowała, niedługo później otrzymała od przełożonych informację, że wpłynęła na nią ze strony polityka skarga i zostanie dyscyplinarnie zwolniona.

Cieślak potwierdził wniesienie skargi, jednak wycofał ją, gdy sprawa stała się głośna, a kobieta ostatecznie pozostała na stanowisku. Swoją posadę stracił za to Cieślak, który ogłosił decyzję o rezygnacji z funkcji ministra.

Prezydium nie uchylało jedynie kar związanych ze słowami o mniejszościach seksualnych

Na dodatek w lipcu Komisja Etyki Poselskiej zdecydowała się ukarać go zwróceniem uwagi, a sprawa ma ciąg dalszy. Jak ustaliła „Rzeczpospolita”, Cieślak odwołał się do Prezydium Sejmu, organu składającego się z marszałek Elżbiety Witek z zastępcami. Choć większość ma w nim PiS, we wrześniu zdecydowało się utrzymać karę.

Taka decyzja może zaskakiwać, bo dotąd prezydium brało w obronę polityków Zjednoczonej Prawicy ukaranych przez Komisję Etyki, w której akurat większość ma opozycja.

Reklama
Reklama

Np. w czerwcu 2020 roku ówczesny poseł Porozumienia oraz wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek powiedział w TVN24, że LGBT „to nie są ludzie, to jest ideologia”. Komisja Etyki udzieliła mu nagany. W obronę posła wzięli członkowie Prezydium Sejmu z PiS, którzy 2 września 2021 roku przegłosowali uchylenie kary.

Cieślak incydentem z poczty rozzłościł nie tylko opozycję, ale też Jarosława Kaczyńskiego

Tamten dzień w ogóle zapisał się w annałach walki PiS z rzekomą ideologią LGBT, bo Prezydium Sejmu uchyliło od razu też dwie inne uchwały Komisji Etyki, dotyczące ministra edukacji Przemysława Czarnka i ówczesnego wiceministra aktywów państwowych Janusza Kowalskiego. Obaj wcześniej zostali ukarani zwróceniem uwagi za wypowiedzi na temat LGBT.

Prezydium nie uchylało jedynie kar związanych ze słowami o mniejszościach seksualnych. Np. w 2021 roku ówczesny minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski został ukarany upomnieniem za to, w jaki sposób krytykował posłanki KO przyglądające się sytuacji w stadninach koni arabskich. Prezydium Sejmu uchyliło karę, uznając, że „ocena zachowania posła Jana Krzysztofa Ardanowskiego, w świetle zasad etyki poselskiej, dokonana przez Komisję Etyki Poselskiej, jest niewłaściwa”.

Dlaczego w przypadku Cieślaka prezydium zachowało się inaczej? „Prezydium Sejmu podzieliło argumentację przedstawioną przez Komisję Etyki Poselskiej, że każdy poseł, jako osoba publiczna, zobowiązany jest w sposób szczególny do poszanowania godności innych osób. Powinien także unikać zachowań, które mogą naruszać dobre imię Sejmu” – brzmi fragment uzasadnienia uchwały prezydium, do której dotarliśmy.

Wynika z niego też, że prezydium uchwałę podjęło jednogłośnie, więc wynik głosowania nie był skutkiem np. nieobecności bądź pomyłki któregoś z członków. – Członkowie prezydium z PiS byli bardzo stanowczy. Prawdopodobnie mieli przekaz z góry – mówi, prosząca o zachowanie anonimowości, osoba znająca przebieg posiedzenia.

Reklama
Reklama

Zapewne chodzi o to, że Cieślak incydentem z poczty w Pacanowie rozzłościł nie tylko opozycję, ale też Jarosława Kaczyńskiego. – Oczekuję od pana ministra, że się poda do dymisji. Jak się nie poda, będzie odwołany – powiedział prezes PiS, gdy sprawa wyszła na jaw.

Czytaj więcej

Sondaż: Dystans między PiS a KO znów się zmniejszył. Opozycja blisko większości potrzebnej do odrzucania weta

– Wygląda na to, że drożyzna jest o wiele dotkliwszym tematem dla PiS niż np. prawa osób LGBT. Nie mogą pozwolić sobie na takie wpadki przed wyborami – ocenia posłanka KO Monika Rosa.

Z Michałem Cieślakiem nie udało nam się skontaktować.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Jaki wpływ na polską scenę polityczną będzie miał atak USA na Wenezuelę?
Polityka
„Tu są warianty wojenne, nie ma części wspólnych”. Grzegorz Schetyna o relacjach rządu z prezydentem
Polityka
Czy Morawiecki odejdzie z PiS? Jarosław Kaczyński ma problem z byłym premierem
Polityka
Bosak o zatrzymaniu Maduro: Iluzje liberalnych instytucji nie rządzą
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama