Wicepremier w rozmowie z Radiem Zet powiedział, że w najbliższym czasie najmniej powinny rosnąć ceny przetworów zbożowych.

- Teraz obawiamy się, żeby nie było wzrostu cen energii w zakładach przetwórczych, typu piekarnia - mówił.

Minister rolnictwa wskazywał także na problem marnowania w Polsce żywności. - Apelujemy o podejmowanie decyzji, by nie kupować tak na zapas, żeby później wyrzucać. Powinniśmy robić zakupy w sposób racjonalny i odpowiedzialny: kupować tyle, ile jesteśmy w stanie skonsumować, a nie kupować tyle, żeby później to wyrzucać - stwierdził Kowalczyk.

Czytaj więcej

Stopy procentowe po raz dwunasty w górę? Dziś decyzja RPP

Przyznał, że sam stosuje rozwiązania, które mają temu przeciwdziałać.  

- Jeśli kupuje chleb, to świeży zamrażam i wyciągam tylko tyle, ile zjem na śniadanie czy na kolację. Jak nie zamrażałem, to po 2 dniach był wyrzucany - powiedział.

- Jeśli już wrzucamy coś do koszyka, to powinniśmy mieć perspektywę spożycia tego, przechowania w odpowiednich warunkach, żeby potem nie wyrzucać - dodał.

Pod koniec września minister rolnictwa mówił, że cena żywności w Polsce jeszcze wzrośnie. - Wzrost cen żywności się dokonuje i pewnie jeszcze będzie się dokonywał. On już się dokonał ze względu na surowce, bo podrożało zboże, a co za tym idzie pasze, mięso itd., natomiast w tej chwili najbardziej obawiam się jeszcze kolejnego wzrostu cen energii i z tym związanego wzrostu cen (żywności - red.) - mówił w rozmowie z Radiem Plus.

Czytaj więcej

Wicepremier przyznaje: Ceny żywności w Polsce jeszcze wzrosną