Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o katastrofie ekologicznej na Odrze: Najnowsze informacje i komentarze

- Przez te ostatnie dni, gdy na całej Odrze działo się dużo na rzecz usuwania skutków, przede wszystkim celem było jak najszybsze usunięcie śniętych ryb i to się dzieje w tym województwie (zachodniopomorskim) wyjątkowo efektywnie, dzięki całemu systemowi zapór. To są działania, które pomagają zapobiec rozprzestrzeniania się ewentualnych skutków na inne gatunki i na brzeg - mówiła minister Moskwa w czasie konferencji prasowej w Gryfinie (woj. zachodniopomorskie).

Moskwa przeszła następnie do wyników badań próbek z Odry. - Pierwsze wyniki wskazują na obecność mikroorganizmu, gatunku złotej algi. Na dziś wiemy, że w próbkach wody, pod badaniem mikroskopowym, z 400-krotnym przybliżeniem, zostały stwierdzone te gatunki - wyjaśniła.

Czytaj więcej

Niemiecka minister środowiska o Odrze: Polska informowała zbyt późno

- Co przed nami? Przed nami badania, by stwierdzić warunki, uwarunkowania, które doprowadziły do powstania tego właśnie gatunku. Rzadko pojawia się on na świecie, są przypadki na innych kontynentach, są przypadki w Europie. Oczywiście wszystkie te przypadki są analizowane - kontynuowała.

- To jest cel, żeby sprawdzić, co doprowadziło do pojawienia się tego gatunku - podkreśliła.

Proszę nie prosić o dane personalne osób, które badają próbki, prowadzą badania

Anna Moskwa, minister środowiska

- Poza tą analizą cała analiza dotycząca usuwania tego gatunku, zapobiegania w przyszłości pojawienia się go w polskich rzekach. Wszystkie te czynności, które możemy wykonać, by zarządzać Odrą i innymi rzekami w Polsce. Ale żeby to zrobić musimy mieć wiedzę. Stąd też najbliższe dni to niezwykłych czas pracy naukowców, zaleceń, rekomendacji, na które czekamy, by móc podejmować kolejne kroki, kolejne działania - zapowiedziała Moskwa.

Apel minister: Nie atakować naukowców

- Ogromna prośba do wszystkich polityków, posłów, senatorów, którzy mają teraz wakacje, i w czasie pracy wykonują czynności, które naprawdę w tej pracy nie pomagają: o ile państwo w sposób codzienny, regularny, krytykują nasze działania, odwiedzają nasze instytucje, kierują interpelacje - ogromna prośba, by tych nawyków nie przekładać na pracę naukowców. Takie działania na pewno nie pomagają - zaapelowała minister.

- Proszę nie przenosić (na naukowców) tych ataków, proszę nie prosić o dane personalne osób, które badają próbki, prowadzą badania - dodała Moskwa.

Olbrzymia ilość alg

Następnie jeden z badaczy obecnych na konferencji mówił, że "Ilości tych alg (w Odrze - red.) są olbrzymie, to jest masowy zakwit glonów".

Dalsze badania mają polegać na sprawdzeniu toksyczności wykrytych w Odrze glonów. Do pojawienia się glonów mógł doprowadzić niski stan wody, wysoka temperatura i wysokie zasolenie wody.

Minister Moskwa apelowała też do dziennikarzy, by "nie komunikować bez wiedzy, bez faktów" spekulacji na temat przedsiębiorstw, które mogły być odpowiedzialne za skażenie wód Odry.

- Ze strony naszych instytucji prowadzone są działania kontrolne - zapewniła. - Żadne z tych działań do dzisiaj nie doprowadziło nas do wniosków, które można byłoby połączyć z sytuacją na Odrze. Proszę nie ulegać spekulacjom. Proszę pamiętać, że działa też konkurencja w tle. Rzetelne i potwierdzone informacje będą przekazywane - dodała.

- Otrzymałam informację od naukowców, że jest ok. miliona gatunków alg, każda z tych alg się specyficznie zachowuje, karmi się czymś innym, wytwarza inne substancje. Proszę też zrozumieć z jakim wyzwaniem mierzą się naukowcy, aby ten mikroorganizm zidentyfikować, a następnie jeszcze określić jego wpływ - mówiła też Moskwa.