Na konferencji prasowej w Sejmie posłowie Konfederacji ogłosili, że ich formacja przygotowała wniosek o powołanie komisji śledczej w sprawie śmierci Andrzeja Leppera. - 5 sierpnia mija 11 rocznica śmierci Andrzeja Leppera, śmierci, która została uznana od razu za samobójstwo i śmierci, wokół której pojawiało się wiele różnych niedomówień, wiele różnych tajemnic. Nie została ona po prostu należycie wyjaśniona - powiedział poseł Artur Dziambor (Wolnościowcy).
- Uważamy, że 11 lat to bardzo długo, ale dlatego uważamy też, że powinna być powołana komisja śledcza, która wyjaśni wszelkie nieprawidłowości, które mogły pojawić się w trakcie tego śledztwa i też wyjaśni wszystkie okoliczności, które towarzyszyły śmierci Andrzeja Leppera - dodał zaznaczając, że Lepper był wicepremierem i liderem jednego z ugrupowań politycznych, dlatego sprawą należy się "porządnie zająć".
Wypowiedzi Andrzeja Leppera, również te na mównicy były wypowiedziami, które mogły skierować na niego pewne niebezpieczeństwo.
Dziambor mówił, że pod wnioskiem o powołanie komisji musi podpisać się 46 posłów, a Konfederacja tworzy w Sejmie jedenastoosobowe koło. - Zachęcamy i apelujemy do wszystkich posłów wszystkich partii politycznych, żeby podpisali się pod naszym wnioskiem i żeby komisja śledcza do spraw wyjaśnienia ewentualnych nieprawidłowości podczas procedury śledztwa nad śmiercią Andrzeja Leppera została jak najszybciej powołana - oświadczył.
Czytaj więcej
Wybory w mieście na Górnym Śląsku zainicjują nowy sezon polityczny. Kandydaci ruszyli na spotkania z wyborcami.
Poseł Robert Winnicki (Ruch Narodowy) ocenił, że znaków zapytania wokół śmierci Andrzeja Leppera "jest wiele". - Znak zapytania stawiamy w miejscu okoliczności śmierci, gdzie nie znaleziono odcisków palców. Znak zapytania stawiamy jeśli chodzi o zgony bliskich współpracowników Andrzeja Leppera w nieodległej koincydencji czasowej w związku ze zgonem byłego wicepremiera. Tych okoliczności jest naprawdę dużo i dlatego dostrzegamy problem w postaci nieporadzenia sobie z transparentnym wyjaśnieniem tego tematu przez organy ścigania - mówił. Dodał, że przez 11 lat prokuratura nie była w stanie wyjaśnić wszystkich wątków. - Dlatego ta sprawa domaga się komisji śledczej - powiedział Winnicki dodając, że komisja powinna rozpocząć prace jeszcze w tej kadencji Sejmu.
Ta sprawa domaga się komisji śledczej.
- Nie może być tak, że w Polsce teoretycznie suwerennej, niepodległej, Polsce, która chce być praworządna, umiera były wicepremier rządu, a 11 lat po jego śmierci ciągle nie znamy odpowiedzi na kluczowe pytania. Konfederacja domaga się komisji śledczej w sprawie śmierci Andrzeja Leppera. Dzisiaj będziemy zachęcali posłów innych ugrupowań do podpisywania się pod tym wnioskiem - deklarował Robert Winnicki.
Czytaj więcej
Konfederacja ostrzegała, że Polska będzie miała problem z pospiesznymi sankcjami - powiedział poseł Artur Dziambor, odnosząc się w Polsat News do s...
Na konferencji padło pytanie, dlaczego Konfederacja teraz mówi o wniosku o powołanie komisji śledczej. - Wypowiedzi Andrzeja Leppera, również te na mównicy były wypowiedziami, które mogły skierować na niego pewne niebezpieczeństwo. Te rzeczy, o których mówił z mównicy sejmowej, były wtedy już oceniane jako bardzo odważne - odparł Artur Dziambor.
- Dzisiaj (...) widzimy, że on był tam jedyny, który mówił o pewnych sprawach. Pytanie, skąd miał taką wiedzę, ponieważ ta wiedza, którą dysponował, którą potem przedstawiał, również była wiedzą jednak tajną dla większości posłów - dodał.
- Po drugie, ten czas, w którym Andrzej Lepper zginął, popełnił samobójstwo oficjalnie, to czas, w którym mówiono o seryjnym samobójcy. I ta sprawa nigdy nie została wyjaśniona. Andrzej Lepper przecież nie był jedynym człowiekiem najwyższej władzy i jej okolic, który właśnie samobójstwo popełnił. Uważamy, że jego pamięci należy się należycie podejść do tej sprawy - mówił poseł Konfederacji.
Andrzej Lepper był założycielem i pierwszym przewodniczącym Samoobrony, zasiadał w Sejmie IV i V kadencji. W 2006 i 2007 r. był wicepremierem i ministrem rolnictwa w rządach Kazimierza Marcinkiewicza i Jarosława Kaczyńskiego. 5 sierpnia 2011 r. został znaleziony martwy w biurze partii w Warszawie. Według śledczych, Lepper popełnił samobójstwo. Były wicepremier miał cierpieć na depresję w związku z załamaniem swej kariery politycznej, postępowaniami karnymi oraz sytuacją finansową partii.