- Dla mnie sprawy, które dzieją się na Ukrainie są ogromnie ważne. Uważam, że priorytetem jest jak największe osłabienie Rosji, by Ukraina nie przegrała tej wojny, to znaczy by straciła jak najmniejszą ilość terytorium - mówił Kukiz.

To bardzo ważne, by nie poddawać się euforii i kuluarowo rozmawiać ze wszystkimi środowiskami na Ukrainie

Paweł Kukiz, lider Kukiz'15

- Prawda jest taka, że wszędzie słyszę, że Ukraina wygrywa, a ja uważam, że to jest trochę nadużycie. Ukraina nie przegrywa straszliwie tej wojny. Wszyscy byliśmy przekonani - tzn. ja nie do końca, wiedziałem, że te walki będą toczyły się długo - ale że Rosjanie bez problemu opanują Kijów i całą Ukrainę. Ukraina wykazała ogromną determinację przy chęci pohamowania Ruskich, ale nie zmienia to faktu, że Rosjanie zajmują potężną, bardzo dużą część terytorium i Odessa jest jedynym miejscem, dzięki któremu Ukraina ma dostęp do Morza Czarnego - dodał.

Kukiz, w kontekście wizyty prezydenta Andrzeja Dudy na Ukrainie był następnie pytany czy należałoby w obecnym momencie poruszać też trudne kwestie w relacjach polsko-ukraińskich - np. kwestię ekshumacji polskich ofiar rzezi wołyńskiej na Ukrainie.

Czytaj więcej

Lwy na Cmentarzu Orląt Lwowskich zostały odsłonięte

- Ja się bardzo cieszę z tego, że te pudła zostały ściągnięte z lwów na Cmentarzu Orląt Lwowskich, natomiast pamiętajmy o tym, że silne są niektóre środowiska nacjonalistyczne i myślę, że kuluarowo powinno się w pierwszej kolejności dojść do porozumienia i w jakiś sposób rozmawiać z tymi środowiskami nacjonalistycznymi na Ukrainie, by ta współpraca między Polską a Ukrainą dobrze się rozwijała i aby można było mówić o priorytecie np. polskich firm. Tuż przed wybuchem wojny te relacje między IPN-em polskim a ukraińskim były bardzo złe - przypomniał Kukiz.

- To bardzo ważne, by nie poddawać się euforii i kuluarowo rozmawiać ze wszystkimi środowiskami, nie pomijać żadnego i doprowadzić do tego, by te relacje polsko-ukraińskie zostały znormalizowane na pierwszym etapie, a na drugim etapie, by powstała nieformalna federacja, federacja dusz - dodał lider Kukiz'15.