- To był jeden z najspokojniejszych klubów, w jakich uczestniczyłem od lat - mówił Wójcik pytany o przebieg środowego spotkania klubu parlamentarnego PiS.

Czy to oznacza, że w koalicji Zjednoczonej Prawicy nie było sporu?

- Spory zawsze były jakieś, bo dyskurs był w sprawach, które są istotne dla partii, które tworzą koalicję. Gdyby nie było sporów to znaczyłoby, że jesteśmy wewnątrz jednej partii. Jesteśmy różnymi partiami. Mamy swój byt - wyjaśnił Wójcik.

A czy koalicji nie grozi rozpad w związku ze sporem o reformę Sądu Najwyższego?

- Nie przypominam sobie, żeby było zagrożenie, że koalicja się rozpadnie. Jak przychodził (do programu w Polsat News - red.) ktoś z PSL-u to może... Bo oni przebierają nogami, bardzo chcieliby być (w koalicji). Ale to jest niemożliwe. Wszyscy pamiętają co było, kiedy rządzili - odparł.

Czytaj więcej

Powołanie prezesa NBP. PiS przekonany, że Adam Glapiński zachowa stanowisko

Czy udało się osiągnąć porozumienie ws. zmian w Sądzie Najwyższym, m.in. likwidacji Izby Dyscyplinarnej, której domaga się Komisja Europejska?

- Nawet w samym projekcie Solidarnej Polski, który złożyliśmy do parlamentu swego czasu, zakładano że nie będzie Izby Dyscyplinarnej. Miały być dwie Izby - Izba Prawa Prywatnego i Publicznego. Prace w podkomisji trwają i potrwają jeszcze trochę. Dyskusja trwa cały czas. To jest kwestia przede wszystkim badania bezstronności sędziego. To jest rzecz naturalna, że przy tego typu sprawach musi dyskurs pewien być. My mamy swój punkt widzenia, swoje poprawki - mówił Wójcik o procedowanym w Sejmie projekcie zmian w Sądzie Najwyższym przygotowanym przez prezydenta Andrzeja Dudę.

Wniosek o wotum nieufności to jest słabość absolutna Donalda Tuska

Michał Wójcik, sekretarz stanu w KPRM

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Zgłoś swój projekt w konkursie dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

- W obecnym kształcie trudno akceptowalny jest test bezstronności sędziego. To jest paraliż. Bez pewnych bezpieczników jest to nieakceptowalne - dodał.

- Rozmawiamy. Widzimy większą otwartość do dyskusji ze strony Pałacu Prezydenckiego, nieco mniejszą ze strony przedstawiciela pana premiera - zaznaczył Wójcik.

Wójcik był też pytany o wniosek o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry, który 11 maja do laski marszałkowskiej złożyli przedstawiciele KO, Polski 2050 i Nowej Lewicy.

- Wniosek o wotum nieufności to jest słabość absolutna Donalda Tuska. Tuska, który jest największym szkodnikiem polskiej polityki w czasach powojennych z pewnością. Numer jeden na polskiej scenie, a może i europejskiej - odparł sekretarz stanu w KPRM.

Czy Solidarna Polska jest pewna, że PiS obroni swojego ministra?

- Tak, trudno sobie wyobrazić sytuację, w której przedstawiciele klubu parlamentarnego PiS będą głosowali przeciw swojemu ministrowi. Wczoraj głos zabrał prezes Jarosław Kaczyński, który wezwał do obrony ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro. Te słowa były potrzebne, aby przeciąć wszystkie spekulacje - mówił Wójcik.