Wiadomość o zniszczeniu w środę w nocy przez ukraińskie pociski „Moskwy”, okrętu flagowego rosyjskiej floty czarnomorskiej, okazała się jeszcze jednym zaskoczeniem tej wojny. Ukraińskie wojsko, które w powszechnej opinii ekspertów miało stawić opór przez najwyżej kilka dni, jest w stanie skutecznie oprzeć się Rosjanom nie tylko na lądzie i w powietrzu, ale też zadać im dotkliwe straty na morzu.
Czytaj więcej
Na profilu ukraińskiego Dowództwa Operacyjnego "Południe" na Facebooku pojawił się komunikat, z którego wynika, że krążownik Moskwa, okręt flagowy...
Broń bez podziałów
Amerykański wywiad ocenia, że Rosja jest już tak osłabiona, iż Władimir Putin nie zaryzykuje odwetowego uderzenia na kraje NATO, o czym mówiono jeszcze na początku marca. Amerykanie postanowili więc na znacznie większą skalę rozwinąć dostawy sprzętu wojskowego dla Kijowa – znika podział na broń defensywną, którą można przekazać bezpiecznie, i ofensywną, która mogłaby „sprowokować” Putina.
– Nasze wsparcie spowoduje, że plan Putina przejęcia kontroli nad Ukrainą zakończy się porażką – ogłosił w nocy ze środy na czwartek Joe Biden, przedstawiając nowy pakiet sprzętu wojskowego dla Ukraińców, wart 800 mln dol.
Czytaj więcej
Amerykańscy analitycy nie wierzyli, że Ukraińcy będą potrafili tak skutecznie się bronić. Cały kłębek nieporozumień i strachów powodował, że zbyt p...
Od rozpoczęcia rosyjskiej ofensywy 24 lutego to już 2,4 mld dol., niemal 60 proc. rocznego budżetu wojskowego Ukrainy. Rzecz niezwykła, Amerykanie przekazali już jedną trzecią znajdujących się w magazynach Pentagonu przenośnych pocisków przeciwpancernych Javelin i jedną czwartą używanych do strącania samolotów i helikopterów stingerów.
Czytaj więcej
Pentagon nie ma złudzeń: czas działa na korzyść Kremla. Dlatego Stany czynią, co tylko możliwe, aby dostarczyć Ukraińcom broń, zanim ruszy rosyjska...
W normalnych warunkach produkcja takiej ich ilości zajęłaby Stanom trzy–cztery lata. Jednak Departament Obrony nawiązał kontakt z ośmioma największymi koncernami zbrojeniowymi, aby przyspieszyły cykl produkcyjny.
Cios na pokolenia
Ukraińcy otrzymują więc coraz więcej broni, o coraz większej sile rażenia. Składają się na nią helikoptery, drony, bezzałogowe jednostki obrony przybrzeżnej, systemy obrony powietrznej dalekiego zasięgu. Mają zapewnić Ukrainie przewagę w szykującej się batalii o Donbas.
Dodatkowo Joe Biden przekonał aż 30 krajów do przyłączenia się do tego wsparcia. Na tym tle wyróżnia się Słowacja, która – w zamian za amerykańskie patrioty – przekazała system obrony antyrakietowej S-300, który uniemożliwi Rosjanom przejęcie pełnej kontroli nad przestrzenią powietrzną Ukrainy.
Równocześnie Amerykanie zdecydowali się na zniesienie ograniczeń w przekazywaniu Ukraińcom danych wywiadowczych odnośnie do rosyjskich planów wojskowych i przemieszczania się konkretnych jednostek wojskowych wroga.
Uwolnienie bezprecedensowego strumienia pomocy wojskowej to osobista decyzja Joe Bidena: podjął ją na podstawie procedur, które pozwalają mu ominąć debaty w Kongresie. Prezydent jest pod wrażeniem zbrodni, jakie Rosjanie pozostawili, wycofując się z przedmieść Kijowa. Uznał on, że Kreml dopuścił się „ludobójstwa”, za co Putin powinien jego zdaniem zostać osobiście postawiony przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości.
Szef połączonych szefów sztabów, generał Mark Milley, który w środę rozmawiał z doradcami wojskowymi Zełenskiego, uważa, że wojna w Ukrainie potrwa latami. I może okazać się tym, czym Wietnam dla USA czy Afganistan dla ZSRR: ciosem na pokolenia.