UE wyraziła w czwartek zgodę na to by rozpocząć rozpatrywanie wniosku Ukrainy o członkostwo w UE. Wnioskiem ma zająć się teraz Komisja Europejska.

- To jest kilkanaście lat, taka jest perspektywa - dodał Saryusz-Wolski.

Czytaj więcej

Nie będzie szybkiej ścieżki do Unii Europejskiej dla Ukrainy

- Na dzisiaj wiadomo, że (gdyby głosowano nad członkostwem Ukrainy w UE), Niemcy, Francja i Holandia zagłosowałyby na "nie" - przekonywał Saryusz-Wolski.

- Przy istniejącej presji nie można było powiedzieć "nie". To jest ważny, ale symboliczny gest. Trzeba go odnotować pozytywnie, ale to jest sprawa tak odległej przyszłości... Dzisiaj ważne jest, jaką broń mają Ukraińcy w starciu z atakującą armią rosyjską i na tym się trzeba skoncentrować - dodał europoseł.

Czytaj więcej

Europosłowie chcą zastosowania natychmiast mechanizmu warunkowości wobec Polski

Saryusz-Wolski był też pytany o rezolucję PE wzywającą Komisję Europejską do blokady środków należnych Polsce w związku z zasadą warunkowości uzależniającą wypłatę środków unijnych od przestrzegania praworządności.

- W interesie tych, którzy to robią, jest osłabienie Polski - stwierdził europoseł PiS.

- Polska zrobiła im (państwom europejskim - red.) psikusa, bo okazała się, że miała rację ostrzegając przed Rosją. Za to też trzeba ukarać Polskę - ocenił. 

Saryusz-Wolski mówił też, że sankcje UE wobec Rosji są "dziurawe", pomoc militarna "niewystarczająca", a pomoc dla państw przyjmujących uchodźców z Ukrainy zbyt mała.