Nancy Pelosi ostatnie kroki podjęte przez Kreml porównała do aneksji części Czechosłowacji przez Adolfa Hitlera tuż przed II wojną światową.

"- To, moi przyjaciele, jest nasza chwila. To jest Sudetenland - tak mówili ludzie - powiedziała Pelosi, odnosząc się do rozmów, które odbyła w weekend na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium. - Nie można ignorować tego, co robi Putin. Nikt oczywiście tego nie ignoruje, ale nie można tego traktować lżej niż to, czym jest: całkowitą napaścią na demokrację - oceniła.

W swojej wypowiedzi Pelosi wielokrotnie porównała Putina do "tyrana". "- To jest ten sam tyran, który zaatakował naszą demokrację w 2016 roku - powiedziała, odnosząc się do rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie.

"- To ten sam tyran, który sprzeciwia się demokracji i chce ją zminimalizować, zbagatelizować, obniżyć jej rangę w oczach rosyjskiego narodu - powiedziała, nazywając niedawne wysłanie przez Putina rosyjskich wojsk do dwóch regionów we wschodniej Ukrainie "bardzo złym posunięciem".

Pelosi powiedziała, że sankcje, które prezydent Joe Biden nałożył we wtorek na Rosję, były "odpowiednie" i stanowiły część "zjednoczonego wysiłku" z NATO i innymi sojusznikami USA.

Biden jest gotów pójść "na całość" z ostrzejszymi sankcjami, jeśli Putin będzie kontynuował swoją inwazję na Ukrainę - zapowiedziała Pelosi. - Pozwolę sobie tylko powiedzieć, że nie widzieliśmy jeszcze zasięgu tych sankcji - dodała.