Oznacza to, że od wtorku w Irlandii Północnej nie będzie już obowiązku noszenia maseczek ochronnych w miejscach publicznych, w klubach nocnych nie trzeba będzie okazywać przepustek covidowych, znikną też ograniczenia dotyczące liczby osób mogących spotykać się w domach prywatnych.

Przed ogłoszeniem decyzji minister zdrowia Robin Swann oświadczył, że postępuje zgodnie z radą naczelnego lekarza Irlandii Północnej, Michaela McBride'a i że konsultował się z innymi szefami resortów.

Czytaj więcej

"Konwój Wolności" dotarł do Brukseli. Protestujący: Coraz mniej wolności, coraz więcej biedy

- Decyzja zostaje ogłoszona po zapoznaniu się ze stanowiskiem prokuratora generalnego i konsultacjach ze wszystkimi ministrami - powiedział Swann. Dodał, że zmiana "przenosi rządową odpowiedź na COVID w nową fazę". - Biorąc pod uwagę mniejsze ryzyko ze strony wariantu Omikron, możemy odejść od nadzwyczajnych ram prawnych w stronę nowego podejścia, w którym dokonywanie bezpieczniejszych wyborów jest osadzone w naszym codziennym życiu - zaznaczył.

- Należy pamiętać, że podejmowanie niepotrzebnego ryzyka z COVID-19 może mieć wpływ na osoby szczególnie narażone z powodu koronawirusa - zastrzegł Swann. Zaapelował, by nie zachowywać się tak, jakby pandemia się skończyła. - Tak nie jest - powiedział.

W poniedziałek w Irlandii Północnej informowano o dwóch zgonach związanych z COVID-19.