Reklama

Bogusław Chrabota: Kościński, czyli zszywanie Frankensteina

Bez wątpienia Tadeusz Kościński jest ofiarą Polskiego Ładu. Można go nazwać kozłem ofiarnym, choć mnie nasuwa się inna metafora.
Bogusław Chrabota: Kościński, czyli zszywanie Frankensteina

Foto: PAP/Leszek Szymański

Stał po prostu na czele tego laboratorium, w którym zszywano Frankensteina, i był odpowiedzialny za jego ożywienie. Co ważniejsze, większość pracy wykonali jego młodzi asystenci, Sarnowski, Patkowski czy Arak. Sam tylko nadzorował eksperyment, o którym z góry było wiadomo, że się nie uda, i musiał ponieść moralną, czyli polityczną, odpowiedzialność za klęskę.

Czemu eksperyment nie mógł się udać? Z prostej przyczyny. Sklejenie programu dającego nowy impet wyborczy Prawu i Sprawiedliwości w tak krótkim czasie i z użyciem takich instrumentów musiało prowadzić do chaosu. Nad tak szeroko zakrojonymi programami pracuje się dłużej, angażując dużo więcej zasobów ludzkich, instytucjonalnych, konsultując na bieżąco rodzące się problemy z partnerami społecznymi, badając ekspercko skutki etc. Przy planowaniu Polskiego Ładu właśnie tego zabrakło.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama