- Wszyscy to widzieli, sprawca jest znany, a przez dwa lata nie powstał nawet akt oskarżenia i dziwne rzeczy dzieją się wokół tej sprawy, tak jakby ktoś chciał ukryć motywy tej zbrodni - mówił prof. Grodzki.

- Dlatego przygotowaliśmy oświadczenie senatorskie - dodał.

O oświadczeniu mówił senator Koalicji Obywatelskiej Marcin Bosacki.

- Głównym powodem przedłużania śledztwa są trudności w ustaleniu czy przebywający obecnie w areszcie podejrzany Stefan W. opuszczając zakład karny był osobą chorą psychicznie. W tej chwili prokuratura poprosiła już o trzecią opinię w tej sprawie. Miesiąc temu doszło do niepokojącej sytuacji, w której pierwszy zespół biegłych podtrzymał swoją opinię, że Stefan W. nie był w pełni świadom swoich czynów dwa lata temu, sprzeczną z opinią drugiego zespołu biegłych, w ciągu 24 godzin. Jak to możliwe? - pytał Bosacki.

- Grupa pięćdziesięciu senatorów opozycji demokratycznej zadała dziesięć pytań Zbigniewowi Ziobro, które dzisiaj złożyliśmy w formie oświadczenia - dodał.

Bosacki wyjaśnił, że jedno z pytań dotyczy tego czy prokurator krajowy, Bogdan Święczkowski, zapoznawał się z aktami śledztwa i czy wydawał jakieś polecenia w formie ustnej i pisemnej. Jak dodał drugie pytanie dotyczy tego czy prokuratura ustalała z biegłymi z Krakowa treść błyskawicznie wydanej opinii w sprawie Stefana W.

- Mam podejrzenie, że prokuratura chce ukryć niewygodne fakty, dlaczego ta zbrodnia została popełniona. Chce się ukryć podżegającą rolę telewizji publicznej, która przez dwa lata poprzednie emitowała po 800, 900 informacji atakujących Pawła Adamowicza i jego rodzinę. Dlatego ta zbrodnia była tak okrutna, dokonana w sposób publiczny - mówił z kolei wicemarszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska został śmiertelnie ugodzony nożem przez Stefana W. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku, w 2019 roku. Stefan W. ze sceny krzyczał, że dokonał ataku ponieważ "siedziałem niewinnie w więzieniu", a "Platforma Obywatelska go torturowała".