Reklama

Ujazdowski: Nie zrezygnuję z prawa do wygłaszania własnych poglądów

Zabieram głos w sprawie TK, bo tak rozpoznaję interes Rzeczypospolitej - powiedział Kazimierz Michał Ujazdowski, który wczoraj stracił stanowisko we władzach Prawa i Sprawiedliwości.
Ujazdowski: Nie zrezygnuję z prawa do wygłaszania własnych poglądów

Foto: Fotorzepa, Robert Gardzinński

Była to konsekwencja krytykowania przez polityka linii postępowania PiS w sprawie wokół Trybunału Konstytucyjnego. Ujazdowski namawiał m.in. do publikacji wyroków TK i przyjęcia przysięgi od trzech legalnie wybranych sędziów.

Ujazdowski, gość Beaty Michniewicz w "Salonie politycznym Trójki" stwierdził, że  nie podważa linii politycznej partii, ale ma prawo wypowiadać własne opinie w ważnych sprawach publicznych. Podtrzymał swoją opinię, że należy najpierw przyjąć przysięgę od sędziów, a następnie uchwalić nową ustawę o TK, co pozwoli na opublikowanie wszystkich jego wyroków i ostatecznie rozwiąże konflikt.

Kazimierz Ujazdowski oczekuje, że prawo do odrębnego głosu będzie respektowane, szczególnie jeśli dotyczy spraw fundamentalnych. Skomentował w ten sposób zapowiedź Kaczyńskiego, że będzie się on przyglądał dalszym działaniom Ujazdowskiego, jeśli chodzi o jego dalsze członkostwo w partii.

- Nie przywiązuję wielkiej wagi do bycia członkiem Komitetu Politycznego - zapewnił Ujazdowski. - Natomiast oczekuję respektu dla zdania odrębnego w ważnych kwestiach publicznych. Nawet ustawa o partiach politycznych zakłada, że są to twory demokratyczne, a więc takie, w których istnieje zdanie mniejszości i zdanie większości.

- Chcę też przypomnieć, że w historii PiS już parokrotnie dochodziło do poważnych różnic programowych, przed akcesją Polski do UE te różnice były znacznie poważniejsze niż teraz - stwierdził Ujazdowski.

Reklama
Reklama

Polityk zapewnił "po raz 80", że nie zamierza odejść z PiS, nie szuka dla siebie innego miejsca i nie ma propozycji z innych partii. - Zabieram głos wtedy, gdy kwestia dotyczy spraw fundamentalnych i z tego się nie wycofam - powiedział. - To jest dla mnie miarą odpowiedzialności przed wyborcami, a przede wszystkim za dobro państwa.

- Solidnie wykonuję prace członka Parlamentu Europejskiego i w ogóle nie widzę powodu, by zadośćuczynić oczekiwaniom głoszonym przez ludzi o poglądach skrajnych, którzy sobie nie wyobrażają prawdziwej publicznej debaty jako wymiany poglądów i dyskusji - mówił Ujazdowski.

Więcej - Trojka.pl

 

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Polityka
Dlaczego Jarosław Kaczyński wybrał Przemysława Czarnka? „Rzeczpospolita” zajrzała za kulisy
Polityka
Prezes PiS o ugrupowaniu Grzegorza Brauna: Samoobrona do sześcianu
Polityka
Konwencja PiS w Krakowie. Jarosław Kaczyński ogłosił: kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama