Mentzen nawiązał w ten sposób do sondażu CBOS, według którego po raz pierwszy od ponad 20 lat większy odsetek młodzieży w wieku 18-24 lata deklaruje poglądy lewicowe, niż prawicowe. „Od momentu gdy ta ciemna banda zamknęła szkoły, zaczęło rosnąć poparcie dla lewicy wśród młodzieży” - napisał na Twitterze polityk Konfederacji, dodać, że „PiS hoduje pokolenie głosujących na lewicę analfabetów”.

Wpis Mentzenena wywołał na Twitterze szeroką dyskusję. Odpisała mu m.in. Anna Maria Żukowska z Lewicy. „Polska szkoła oducza samodzielnego myślenia i formułowania własnych ocen. Wychowuje do bycia bezwolnym trybikiem, uczy mnemotechniki. Dlatego tak ciężko nam dogonić zamożniejsze państwa - nie jesteśmy innowacyjni” - stwierdziła.

Wykres poglądów politycznych młodych ludzi w wieku 18-24 ilustruje zmiany od 1990 roku. Wówczas, na przestrzeni 1990-1991 odsetek młodych deklarujących poglądy lewicowe spadł gwałtownie niemal o połowę - z 29 do 14 pkt. proc. W latach następnych „lewicowość” młodzieży spadała, szczyty w okolicach 24-25 pkt. proc. zyskując w latach 1994-1995 i 2000-2001. Od tamtej pory głównie spadała, utrzymując się w okolicach 10-15 pkt. proc.

Niewielki wzrost został zaobserwowany w 2017 roku. Gwałtowny nastąpił w okresie 2019-2020 - lewicowe sympatie deklaruje teraz 30 proc. ankietowanej młodzieży, co oznacza niemal dwukrotny wzrost.

CBOS podkreślał, że to najwyższy poziom w historii badań, ale też po raz pierwszy od 20 lat większy odsetek wyraża sympatię do lewicy niż do prawicy (27 proc.).  Po raz pierwszy  miało to miejsce w latach 1999-2000, gdy poparcie dla lewicy wzrosło do 25 pkt. proc., a do prawicy spadło do 20 pkt. proc.