Reklama

Skandal obyczajowy ocali jedność królestwa?

Nieoczekiwana przeszkoda stanęła na drodze tryumfalnego marszu Szkockiej Partii Narodowej (SNP) do wyborczego zwycięstwa i organizacji nowego referendum niepodległościowego.

Aktualizacja: 28.02.2021 12:36 Publikacja: 27.02.2021 00:01

Nicola Sturgeon

Nicola Sturgeon

Foto: AFP

Na dwa miesiące przed datą głosowania do parlamentu w Edynburgu (Stormont) starcie między dwojgiem najważniejszych szkockich polityków osiągnęło punkt krytyczny. Alex Salmond, który w 2014 r. złożył dymisję z urzędu pierwszego ministra po przegranej pierwszego referendum o niezależności Szkocji, oskarżył swoją następczynię Nicolę Sturgeon o fabrykowanie oskarżeń pod jego adresem i wstrzymanie publikacji odnoszących się do niego stenogramów przez parlament.

13 kobiet oskarżyło Salmonda o molestowanie seksualne. W procesie w 2019 r. został on jednak całkowicie oczyszczony z winy. W 2018 r. komisja szkockiego parlamentu uznała, że śledztwo „było tendencyjne". Teraz Salmond oskarża Sturgeon, którą wprowadził do polityki, o próbę „całkowitej eliminacji z życia publicznego i wtrącenia do więzienia".

Spór rozbudził w Londynie nadzieję, że jedność królestwa da się jeszcze obronić. Brexit, pandemia, załamanie gospodarki i rządy konserwatywne, których nie akceptuje większość lewicowo nastawionych Szkotów, złożyły się na niespodziewany wzrost poparcia dla idei budowy odrębnego państwa. Chce go już około 55 proc. respondentów. Idzie za tym także sukces samej SNP, która rządzi w Edynburgu od 2007 r.

Teraz wizerunek Sturgeon jako skutecznej menedżerki lepiej radzącej sobie z pandemią od Borisa Johnsona może zostać mocno nadwątlony. Wedle ostatnich sondaży SNP może liczyć na 45 proc. poparcia, na granicy uzyskania większości w parlamencie.

– Wszystko zależy od debaty parlamentarnej w sprawie oskarżeń wysuniętych pod adresem Salmonda i roli, jaką w tym odegrała Sturgeon – uważa sir John Curtice, czołowy socjolog kraju.

Reklama
Reklama

Jednak Michael Keating, którego książka o rozpadzie Zjednoczonego Królestwa ma wkrótce trafić do księgarń, uważa, że skandal tylko opóźni niepodległość Szkocji. Bo jego zdaniem „potężne siły" działają na rzecz umocnienia szkockiej tożsamości.

Polityka
Negocjacje ukraińsko-rosyjskie w Genewie. I znów fiasko
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Co w USA sądzą o polityce imigracyjnej Donalda Trumpa? Ostrzeżenie dla prezydenta
Polityka
Wiceszef MON dla „Rzeczpospolitej”: Administracja Donalda Trumpa popiera program SAFE
Polityka
Jerzy Haszczyński: Europejscy obserwatorzy Rady Pokoju Donalda Trumpa. I bułgarskie zaskoczenie
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama