Lex TVN wraca do Sejmu, a w praktyce ląduje w koszu. Prezydent Andrzej Duda nie podpisał kontrowersyjnej ustawy, która zakładała m.in., że zagraniczne podmioty mogą mieć w polskich mediach jedynie 49 proc. udziałów.

Żeby odrzucić weto, PiS musiałoby zebrać w Sejmie 276 głosów. Tymczasem w ostatnich głosowaniach mogło liczyć maksymalnie na 230 głosów, a przeciwko ustawie jest cała opozycja.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: Duda zawrócił PiS i Polskę z drogi ku przepaści

Nie znaczy to, że kwestia regulacji rynku mediów jest zamknięta. Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej", bardzo prawdopodobne jest, że grupa posłów PiS skieruje teraz wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie obowiązującej ustawy. To był plan B na wypadek weta, który zostanie teraz wcielony w życie.

PiS zawiedzione

Politycy PiS, m.in. Anita Czerwińska, rzeczniczka partii, nie kryją zawodu. Skąd takie reakcje? Przedstawiciele partii rządzącej, z którymi rozmawialiśmy od chwili, gdy ustawa trafiła na biurko prezydenta (co stało się 20 grudnia, po tym jak w Sejmie PiS przegłosowało niespodziewanie senacki sprzeciw w tej sprawie), stawiali bardziej na to, że Andrzej Duda skieruje ustawę do Trybunału.

Takie też nieoficjalne sygnały „Rzeczpospolita" odbierała w ostatnich dniach również z okolic Pałacu. Nasi informatorzy w PiS przekonują zaś, że władze partii były zapewniane przez otoczenie prezydenta, że ustawa pójdzie do TK. – Tylko dlatego zdecydowaliśmy się nad nią głosować jeszcze przed świętami – mówi nasz informator.

Wszystko wskazuje zatem na to, że prezydent podjął decyzję o wecie w ostatniej chwili, czym całkowicie zaskoczył PiS.

Czytaj więcej

Komentarze Zjednoczonej Prawicy po wecie prezydenta Dudy. "To boli polskie serca"

Argumentował między innymi, że nie ma pewności, czy Trybunał Konstytucyjny weźmie pod uwagę sprawę polsko-amerykańskiego traktatu o wzajemnych stosunkach gospodarczych i handlowych. Prezydent przekonywał również, że – co mieli wyrażać też Polacy w czasie rozmów z nim – w Polsce jest już za dużo konfliktów i sporów.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Smutek i radość

Zdaniem niektórych naszych informatorów prezydenckie weto to bardzo zła wiadomość dla PiS i jego sejmowych sojuszników.

– Regulacja rynku mediów to był ważny temat dla naszych wyborców – podkreśla jeden z rozmówców z Klubu PiS. I dodaje, że weto będzie miało długoterminowe konsekwencje dla stabilności wewnątrz partii. Bo teraz w klubie – jak tłumaczy – mogą zacząć pojawiać się argumenty, że nad tą czy inną kontrowersyjną ustawą nie warto będzie głosować, bo będzie sprzeciwiał się temu prezydent.

Opozycja ma swój moment triumfu i przekonania, że presja ma sens. – Pokazaliśmy w tej sprawie jedność. Tylko tak można powstrzymać PiS – mówi nam polityk bliski władzom PO.