Izrael anektował Wzgórza Golan w 1981 roku, ale aneksja ta nie została uznana przez społeczność międzynarodową. W 2019 roku suwerenność Izraela nad Wzgórzami Golan uznała administracja Donalda Trumpa.

Teraz Bennett przyznał, że plan inwestycji Izraela w rejonie Wzgórz Golan jest następstwem decyzji administracji Donalda Trumpa oraz sugestii administracji następcy Trumpa, Joe Bidena, z których wynika, że nowy prezydent USA nie zamierza w najbliższym czasie zmienić decyzji swojego poprzednika.  

Czytaj więcej

Izrael zaatakował z powietrza cele w Syrii. Zginął syryjski żołnierz

- To nasz moment. To moment Wzgórz Golan - powiedział Bennett na specjalnym posiedzeniu swojego gabinetu, które odbyło się na Wzgórzach Golan. - Naszym celem jest dziś podwojenie liczby osadników na Wzgórzach Golan - dodał premier Izraela. 

AP zwraca uwagę, że zwiększenie liczby osiedli żydowskich na Wzgórzach Golan utrudni wszelkie przyszłe rozmowy pokojowe Izraela z Syrią. Syria nadal uważa zajęte przez Izrael ponad 50 lat temu Wzgórza Golan za część swojego terytorium.

Oprócz USA żadne inne państwo świata nie uznaje suwerenności Izraela nad Wzgórzami Golan. Społeczność międzynarodowa traktuje ten obszar jako część terytorium Syrii tymczasowo okupowaną przez Izrael.

Zwiększenie liczby osiedli żydowskich na Wzgórzach Golan utrudni wszelkie przyszłe rozmowy pokojowe Izraela z Syrią

Tymczasem Bennett, na specjalnym posiedzeniu swojego gabinetu stwierdził, że wojna domowa w Syrii sprawiła, iż fakt, że Izrael kontroluje terytorium Wzgórz Golan łatwiej jest przyjąc do wiadomości sojusznikom Tel Awiwu. Jak dodał alternatywa (sytuacja, w której to Syria kontrolowałaby Wzgórza Golan - red.) byłaby dużo gorsza.

Izrael od dekad przekonuje, ze Wzgórza Golan są obszarem ważnym strategicznie, a kontrola nad nimi zapewnia Izraelowi ochronę przed Iranem i jego sojusznikami w Syrii.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Obecnie na terenie Wzgórz Golan zamieszkują dziesiątki tysięcy osadników żydowskich. Teren ten zamieszkują również syryjscy Druzowie, z których wielu sprzeciwia się obecności Izraela na tym terenie.