Przewodnicząca parlamentarnego „Zespołu ds. Sanitaryzmu” w Radiu Maryja krytykowała Adama Niedzielskiego za zapowiedzi z wtorku, dotyczące nowych obostrzeń, a także premiera Mateusza Morawieckiego, przypominając jego słowa sprzed roku, że „szczepionka będzie dobrowolna”.

- Widzę, że pan minister Adam Niedzielski postanowił potraktować nasze prawa i wolności obywatelskie jak salami i po kawałku je odcinać. Nie możemy na to absolutnie się zgodzić, bo za chwilę jako obywatele zostaniemy z niczym - stwierdziła Siarkowska.

Za każdym razem podejmowane są decyzje, które są absolutnie niezrozumiałe przez obywateli

Anna Maria Siarkowska

- To, co robi pan minister Adam Niedzielski jest bardzo nieroztropne i szkodzi to nie tylko Polsce i Polakom, ale również Prawu i Sprawiedliwości. Zatrważające jest to, że za każdym razem, gdy podejmowane są takie decyzje przez ministra zdrowia, nie są one w żaden sposób uargumentowane jakimiś wynikami badań naukowych czy mocnym merytorycznym, naukowym uzasadnieniem - przekonywała słuchaczy rozgłośni ojca Rydzyka. Przypomniała też, że politycy jej partii, w tym premier Morawiecki, zapowiadali, że szczepienia przeciw Covid-19 będą dobrowolne. - Nic bardziej nie podważa zaufania do polityków niż to, że podejmuje się decyzje sprzeczne z tym, co się wcześniej deklarowało - zauważyła.

Zdaniem Siarkowskiej „Ministerstwo Zdrowia generuje chaos informacyjny”, a o Adamie Niedzielskim stwierdziła, że „w rządzie Beaty Szydło taki minister długo by się nie utrzymał”.

- Minister Adam Niedzielski powinien być bardziej wrażliwy na to, jaki był program wyborczy Prawa i Sprawiedliwości, a nie mówić rzeczy, które są absolutnie sprzeczne z tym, co było wcześniej deklarowane i rzeczy, które są absolutnie niezrozumiałe przez większość obywateli. Adam Niedzielski powinien wiedzieć, że prawa i wolności, które są gwarantowane w konstytucji są gwarantowane wszystkim obywatelom – zaszczepionym i niezaszczepionym. W obecnej sytuacji, w której się znajdujemy, wprowadzenie takich głębokich społecznych podziałów będzie prowadziło do destabilizacji wewnętrznej państwa. Na coś takiego, jako odpowiedzialni politycy, nie powinniśmy się godzić - zaapelowała Anna Maria Siarkowska.

We wtorek minister Niedzielski ogłosił nowe decyzje władz w związku z utrzymującymi się wysokimi wskaźnikami zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i zgonów, związanych z Covid-19. Od 15 grudnia zamknięte będą dyskoteki, kluby i wszystkie miejsca do tańczenia. W restauracjach, barach, hotelach, kinach oraz teatrach limity gości zostają ograniczone do 30 proc. (z obecnych 50 proc.). Te same ograniczenia dotyczą także kościołów. W komunikacji publicznej zajętość miejsc ograniczono do 75 proc. By wygasić szalejącą pandemię, rząd zamyka też szkoły podstawowe i średnie – uczniowie przechodzą od 20 grudnia do 9 stycznia na naukę zdalną.

Czytaj więcej

Obostrzenia na święta. „To jest głaskanie, a nie restrykcje”

Od 1 marca ma zostać natomiast wprowadzony obowiązek szczepień w trzech grupach zawodowych: ochronie zdrowia, służbach mundurowych i wśród nauczycieli.