Przed tygodniem Wirtualna Polska informowała, że obecny wiceminister sportu i turystyki, Łukasz Mejza, założył firmę, która proponowała terapie o niepotwierdzonej skuteczności nieuleczalnie chorym pacjentom. Mejza zaprzecza tym oskarżeniom.

Czytaj więcej

Rząd zakładnikiem Mejzy? Kaczyński: Nie jestem niczyim zakładnikiem

- Wniosek (o wotum nieufności wobec Bortniczuka - red.) może być złożony jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu - dodał szef klubu Koalicji Obywatelskiej. - Osobą, która politycznie odpowiada za to, że pan Mejza znalazł się w rządzie, jest Jarosław Kaczyński - zaznaczył Budka.

Budka był też pytany, czy Donald Tusk uratował Platformę Obywatelską swoim powrotem do polskiej polityki.

- Przede wszystkim Donald Tusk był potrzebny, jako ten nowy impuls. Jest bardzo doświadczonym politykiem. Pomimo naszych bardzo dużych wysiłków wcześniej trend w sondażach był negatywny - mówił były przewodniczący Platformy.

Platforma Obywatelska ma największe sukcesy, jeśli chodzi o modernizację Polski

Borys Budka, szef klubu KO

Budka przyznał, że od grudnia 2020 roku namawiał Donalda Tuska do powrotu do polskiej polityki. Jak mówił Donald Tusk "odwrócił negatywny trend" jeśli chodzi o poparcie dla PO, następnie ustabilizował poparcie dla tej partii, a teraz "trzeba postarać się, by ci wyborcy, którzy przechodzą do koszyka niezdecydowanych znowu zaufali Platformie". Budka dodał, że celem jego partii jest osiągnięcie pułapu poparcia "w okolicach 30 proc." wiosną 2022 roku.

- Platforma Obywatelska ma największe sukcesy, jeśli chodzi o modernizację Polski - mówił też Budka wspominając inwestycje infrastrukturalne dokonywane w czasie rządów PO-PSL. - Ale przede wszystkim budowaliśmy trwałe sojusze międzynarodowe - dodał wspominając kryzys na Ukrainie w 2014 roku, kiedy - jak mówił - "Polska była liderem w naszej części Europy".

- Jesteśmy antyPiS-em, ale jesteśmy też partią, która ma konkretne rozwiązania. Mamy wiele rozwiązań, które już w przeszłości się sprawdziły. Potrafimy chociażby w czasie kryzysu zarządzać gospodarką - przekonywał Budka.