Prezydent Nauseda powiedział na konferencji prasowej z sekretarzem generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem i przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, że jest zaniepokojony "całkowitą integracją wojskową" Białorusi z rosyjskimi strukturami wojskowymi.

- To oznacza nowe wyzwania dla NATO. Sojusz powinien odpowiednio dostosować swoje plany, strategię i taktykę, aby być gotowym do odpowiedzi - ocenił.

Prezydent Litwy uważa również, że Białoruś będzie nadal testować jedność Zachodu po tym, jak tysiące migrantów przybyło na wschodnie granice Unii Europejskiej. Organizacje humanitarne twierdzą, że co najmniej 13 migrantów zmarło na polskiej granicy po przekroczeniu granicy z Białorusią.

UE twierdzi, że kryzys został wywołany przez białoruskiego przywódcę Aleksandra Łukaszenkę i jest częścią "wojny hybrydowej", którą Mińsk prowadzi w odwecie za sankcje nałożone w odpowiedzi na zdławienie przez Łukaszenkę protestów przeciwko jego kontrowersyjnej reelekcji w zeszłym roku.

Czytaj więcej

Rzecznik MSZ-u: Zatrzymanie ruchu z Białorusią? Nie wykluczamy

- Nie możemy mieć wątpliwości, że reżim Łukaszenki i wspierające go mocarstwa będą nadal testować jedność świata zachodniego i jego zdolność do reagowania i odpierania ataków hybrydowych - powiedział Nauseda.

Von der Leyen mówiła, że Litwa zareagowała na kryzys w sposób "humanitarny i stanowczy", a Unia Europejska nadal ją wspiera, przekazując Łotwie, Litwie i Polsce 200 mln euro z funduszy unijnych na kontrolę granic w tym i przyszłym roku.

Stoltenberg powiedział, że przywódcy rozmawiali też o "niewyjaśnionych i nieuzasadnionych" działaniach zbrojnych Rosji w pobliżu Ukrainy.

- Wzywamy Rosję do przejrzystości, do zmniejszenia napięć i deeskalacji. NATO pozostaje czujne. Jesteśmy gotowi do obrony wszystkich sojuszników - powiedział.