Źródła agencji Reutera podają, że drony wypełnione materiałami wybuchowymi, które użyto do ataku, były irańskiej produkcji.

Rzecznik jednej ze związanych z Iranem grup paramilitarnych odmówił komentarza ws. ataku i tego, kto go przeprowadził. Irański rząd nie odpowiedział na pytanie agencji Reutera w tej sprawie.

Premier Mustafa al-Kadhimi wyszedł bez szwanku z ataku na jego rezydencję w Bagdadzie. Atak został przeprowadzony z użyciem dronów wypełnionych materiałami wybuchowymi.

Źródła w irackich służbach bezpieczeństwa i trzy źródła zbliżone do proirańskich milicji podają, że zamach był przeprowadzony przez co najmniej jedną z grup wspieranych przez Iran, ale podają sprzeczne informacje co do tego, która dokładnie była to grupa. 

Czytaj więcej

Dom premiera Iraku celem ataku dronów. "Tchórzliwy atak terrorystyczny"

Dwa źródła w irackich siłach bezpieczeństwa podają, że atak przeprowadziły wspólnie grupy Kataib Hezbollah i Asaib Ahl al-Haq. Jedno ze źródeł w irańskiej milicji podaje z kolei, że nie jest w stanie potwierdzić udziału Asaib Ahl al-Haq w zamachu.

Żadna z tych grup jak dotąd nie potwierdziła udziału w ataku.

Sytuacja polityczna w Iraku jest napięta po tym jak wyniki wyborów parlamentarnych sprzed kilku tygodni zostały zakwestionowane przez wspierane przez Iran milicje. Partie polityczne reprezentujące te formacje doznały miażdżącej porażki w wyborach z 10 października, tracąc kilkadziesiąt miejsc w parlamencie.