Polska, z uwagi na to, że nie zawiesiła stosowania przepisów krajowych odnoszących się w szczególności do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, została zobowiązana do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej okresowej kary pieniężnej w wysokości 1 miliona dziennie - poinformował Trybunał Sprawiedliwości UE.

Senator niezależny Krzysztof Kwiatkowski wylicza, że kara w wysokości miliona euro dziennie nałożona na Polskę po tym jak - wbrew orzeczeniu TSUE nie wstrzymała ona funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - oznacza, iż "każdy z tzw. 12 sędziów tej Izby kosztuje obywateli ponad 11 mln zł kar miesięcznie".

Poseł Nowej Lewicy Tomasz Trela zauważył z kolei, że - biorąc pod uwagę, że TSUE już wcześniej nałożył na Polskę karę w wysokości 500 tys. euro dziennie za to, że nie wstrzymała wydobycia węgla w kopalni w Turowie - za chwilę "więcej euro oddamy niż w przyszłości dostaniemy.

Z kolei europoseł PO Piotr Borys wylicza, że Polsce naliczono już 19,5 mln euro kar za Turów, do czego teraz doliczane będą kary za funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN. "Kto, (Mateusz) Morawiecki czy (Jarosław) Kaczyński za to zapłaci? Zapłacą wszyscy Polacy w podwyżkach cen prądu, gazu i podatkach" - napisał Borys. 

Współliderka Zielonych, posłanka Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Tracz wyliczała z kolei, że "od dziś musimy płacić 7 mln zł dziennie za nieudolność rządu PiS i jego konflikt z UE". Tracz zarzuca rządowi "działanie na szkodę Polski".

Autopromocja
Bezpłatny e-book

WALKA O KLIMAT. Nowa architektura energetyki

POBIERZ

A poseł Koalicji Obywatelskiej, polityk Nowoczesnej Witold Zembaczyński podkreśla, że pieniądze, które zapłaci Polska tytułem kary, "powinny trafić na podwyżki dla nauczycieli".

g

Czytaj więcej

TSUE
TSUE: Polska zapłaci 1 mln euro kary za każdy dzień pracy Izby Dyscyplinarnej