W ciągu ostatnich siedmiu dni Ministerstwo Zdrowia informowało o 22 557 nowych przypadkach koronawirusa SARS-CoV-2, 82 zgonach z powodu COVID-19 i śmierci 214 osób z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

Dla porównania, przed rokiem w tym samym okresie resort informował o 57 261 dodatnich wynikach testów na koronawirusa, 55 zgonach na COVID-19 i 565 z powodu współistnienia COVID-19 z innymi schorzeniami.

W środę na konferencji prasowej do sytuacji odniósł się minister zdrowia Adam Niedzielski.

Członek rządu Mateusza Morawieckiego ocenił, że "przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii". Dodał, że jeśli chodzi o liczbę nowych przypadków koronawirusa, utrzymanie trendu z ostatnich dwóch dni "zaburzy wszystkie prognozy, którymi do tej pory" dysponował resort.

Czytaj więcej

Koronawirus w Polsce. Ponad dwa razy więcej nowych przypadków niż tydzień temu

- Powaga sytuacji jest z mojego punktu widzenia wzmocniona wczorajszą rozmową z ministrem zdrowia Rumunii, który przekazywał mi informacje na temat sytuacji epidemicznej w Rumunii, gdzie dziennie mamy 19 tys. zakażeń - dodał Adam Niedzielski.

- To, co się zadziało w trakcie ostatnich dwóch dni to zdecydowane odejście od stabilnego wzrostu na rzecz przyspieszenia o charakterze wykładniczym - mówił, odnosząc się do danych z Polski.

- Sytuacja staje się bardzo poważna - ocenił.

Minister zdrowia oświadczył, że "to jest ten czas, kiedy trzeba podejmować coraz bardziej drastyczne kroki".

Autopromocja
PRENUMERATA 2022

Znacznie więcej o biznesie, finansach oraz prawie

Zaprenumeruj

Czytaj więcej

Poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz
Konfederacja chce dymisji wiceministra Kraski. "Zamknięcie cmentarzy będzie skandaliczne"

- Jestem w ciągłym kontakcie z policją, ze służbami sanepidu. Zostały wydane wytyczne dotyczące egzekwowania tych obostrzeń, które w tej chwili funkcjonują - powiedział Niedzielski.

- W ciągu ostatniej doby zostało przez policję skontrolowanych 2,5 tysiąca środków transportu - ja zwracam szczególną uwagę na środki transportu i zachowanie tam odpowiedzialnej postawy, noszenie maseczek. 4 tysiące upomnień i ponad 1 200 mandatów zostało wystawionych - oświadczył szef resortu zdrowia.

- Tutaj mamy uzgodnienie z policją takie, że polityka upomnień czy polityka właśnie zwracania uwagi zmienia się na politykę wystawiania mandatów, czyli ta proporcja mandatów do upomnień będzie zdecydowanie rosła - poinformował.

Czytaj więcej

Łóżko szpitalne z respiratorem
Lekarz ubolewa: O epidemii mówi sie językiem zakazów, strachu

- Poprosiłem sanepid, żeby razem z policją wspólne patrole w województwie lubelskim odbywały się. One już tam mają miejsce. Tę samą praktykę uzgadniamy z wojewodą podlaskim, żeby również takie łączone patrole policji i inspektorów sanitarnych miały miejsce - przekazał Adam Niedzielski.

Zapowiedział, że na dzisiejszym posiedzeniu doradzającej premierowi w sprawie COVID-19 Rady Medycznej będzie dyskusja o tym, "co robić w aspekcie tak dynamicznego wzrostu zakażeń".

- Na pewno jeszcze będziemy chcieli kilka dni poobserwować, czy te trendy, które można powiedzieć że nawet są zatrważające, się utrzymają, no to oczywiście będziemy musieli podejmować drastyczne kroki - oświadczył minister Niedzielski.