Demonstracje odbywają się w niedzielę w całej Polsce, ale największa manifestacja ma miejsce w stolicy, na Placu Zamkowym. Obok, na Podwalu, swoją kontrmanifestację zorganizowały środowiska narodowe, pod wodzą Roberta Bąkiewicza, prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.
Paweł Kukiz w rozmowie z TVP stwierdził, że manifestacje to „kolejne paliwo wyborcze totalnej opozycji”. - Oczywiście nikt o tym nie myśli o wyjściu Polski z Unii. Gdyby nawet takie myśli były, to w pierwszej kolejności należałoby się odwołać do woli narodu. A sondaże mówią, że ponad 70 proc. ludzi chce pozostać w Unii Europejskiej, także żadnego, ani planu, ani możliwości wyjścia z Unii nie ma. Natomiast Unia Europejska według prawa nie posiada instrumentów takich, by Polskę wyrzucić z tej Unii Europejskiej. To cała filozofia - przekonywał.