O tym, że resort kultury chce wprowadzić zmiany w wyglądzie polskiego herbu, pisaliśmy już w 2018 roku. Powodem opracowania nowej ustawy o symbolach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej są fatalnej jakości załączniki muzyczne i graficzne do obecnej regulacji, pochodzącej z głębokiego PRL. Brakuje w niej opracowań herbu, które byłyby użyteczne z punktu widzenia obecnej grafiki komputerowej, odcień czerwieni na fladze jest sformułowany w niejasny sposób, a hymn nie został rozpisany na chór ani jakikolwiek skład orkiestrowy. Przy okazji prac nad nowymi załącznikami ministerstwo musiało też odpowiedzieć na pytanie, czy uwzględnić postulaty, zgłaszane od lat przez część heraldyków. Zwracali m.in. uwagę na błąd heraldyczny, polegający na pozłoceniu tylko szponów, a nie całych nóg orła.

Czytaj więcej

Korona orła w godle Polski otrzyma krzyż?

Ta właśnie zmiana została naniesiona na nowy wzór orła i z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy będzie najbardziej widoczna. Ponadto usunięto inny błąd, czyli brak prześwitów w koronie. Przede wszystkim jednak rysunek herbu stał się płaski, czyli usunięto cieniowanie, charakterystyczne dla używanego obecnie projektu autorstwa Zygmunta Kamińskiego, narysowanego tak, by przypominał płaskorzeźbę.

„Projektowane przepisy dotyczące herbu państwowego oznaczają odejście od wersji trójwymiarowej (płaskorzeźby) niezgodnej z wymogami heraldyki, a przyjętej rozporządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 13 grudnia 1927 r. o godłach i barwach państwowych oraz o oznakach i pieczęciach (Dz. U. z 1939 r. poz. 8). Herb państwowy zgodny z załącznikiem nr 1 do projektu ustawy jest wizerunkiem dwuwymiarowym, nie przestrzennym. Był to jeden z głównych postulatów przewijających się w dyskusjach wokół symboli państwowych, a także w trakcie prekonsultacji projektowanej ustawy” – pisze w uzasadnieniu resort kultury, dodając, że dyskusja nad polskim herbem trwała od lat.

„Z uwagi na technikę graficzną twórcy wizerunku z 1927 r. Zygmunta Kamińskiego, orzeł biały w herbie państwowym jest cieniowany, a także niesymetryczny. Nowy projekt załączony do ustawy 4 dokonuje korekty w tym względzie, równocześnie wprowadzając trójliść, nawiązujący do wcześniejszych przedstawień orła białego. Korekta w projekcie obejmuje również dopracowanie wizerunku korony z prześwitami (obecnymi w projekcie z 1927 r., a następnie zarzuconymi z uwagi na technikę drukarską) oraz ozłocenie całych części rogowych, nie tylko szponów orła (zgodne z zasadami heraldyki). Wszystkie te zmiany mają charakter techniczny: dostosowują herb państwowy do wymogów heraldyki i możliwości współczesnych technik graficznych” – kontynuuje Ministerstwo Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu.

Inną ważną zmianą jest doprecyzowanie odcieniu czerwieni na fladze i w tarczy herbu. W załączniku do obowiązującej obecnie regulacji czerwień wydrukowano tak, że przypomina cynober. Jednak obok zamieszczono tabelkę ze współrzędnymi w rzadko stosowanym dziś systemie CIELUV, które wielu grafików interpretuje jako odcień zbliżony do karmazynu. W związku z tym w obiegu funkcjonowały flagi w różnych odcieniach. W najnowszym projekcie co prawda nie pada słowo karmazyn, jednak z załączników wynika, że właśnie taki odcień ma stać się oficjalny.

Kolejną ważną zmianą jest przywrócenie Chorągwi Rzeczypospolitej, czyli flagi przysługującej prezydentowi. Funkcjonowała jeszcze na Uchodźstwie, a jej brak eksperci uznawali dotąd za poważny błąd, bo własne flagi ma większość głów państw świata. Flagą prezydenta stanie się czerwony płat z orłem w białej obwódce. Kontrowersje u specjalistów na pewno wzbudzi brak obramowania z wężyka generalskiego.

W załącznikach pojawią się też nowe partytury hymnu, m.in. na chór i orkiestrę symfoniczną. Na pewno wątpliwości wzbudzi zachowanie tonacji F-dur w wielu partyturach, uchodzącą za trudną do zaśpiewania.

Najważniejszą modyfikacją jest zmiana kolejności drugiej i trzeciej zwrotki hymnu. W rządowej propozycji druga zwrotka zaczynałaby się od słów „jak Czarniecki do Poznania”.

Autopromocja
Od 29.10 w "Rzeczpospolitej" i "Parkiecie"

Wszystko o zrównoważonym rozwoju i pozafinansowym raportowaniu spółek

Sprawdź szczegóły

Według szacunków autorów projektu ustawy, wprowadzenie zmian to koszt 147,8 mln zł, rozłożony na 10 lat.

Z budżetu państwa na ten cel przeznaczono by 16 mln zł, 131,8 mln zapłaciłyby jednostki samorządu terytorialnego.

"Finansowanie zmian opierać się będzie praktycznie na wszystkich częściach budżetowych z uwagi na używanie symboli państwowych we wszystkich obszarach działalności państwa. Wnioskodawca nie zakłada przekazania dodatkowych środków podmiotom sektora finansów publicznych w związku ze zmianami przewidywanymi w projekcie, natomiast zakłada długi okres wprowadzania projektowanych regulacji tak, aby zmiany rozłożyć w czasie.

Skutki finansowe projektowanej regulacji zostaną sfinansowane w ramach limitów wydatków poszczególnych części budżetowych bez możliwości ubiegania się o dodatkowe środki na ten cel" - czytamy w projekcie ustawy.

Nowy projekt wprowadza też szereg przepisów dotyczących eksponowania polskich symboli narodowych czy ich ochrony. Konsultacje projektu mają potrwać do 27 października.

wsp. amk